Podwójne życie

Od kiedy piszę tego bloga mam wrażenie, że prowadzę podwójne życie…
Na codzień jestem dziewczyną (tzn. udaję, że jestem…), chodzę do szkoły, mam kilka pseudo koleżanek, z kilkoma osobami czasem zamienię parę słów, tacy niby znajomi… po prostu stykam się z codziennością… i staram się jakoś żyć… Nawet w internecie nie jestem do końca sobą… Gdybym teraz zaczynał to tak, byłbym już tylko Benjaminem (Benem lub pochodne), ale teraz nie ma odwrotu. Mam kilku internetowych znajomych (szczerze mówiąc tylko dwóch takich prawdziwych, ale zależy mi na nich), więc nie zmienię ot tak po prostu numeru GG czy e-maila… Ale nowych osób szukających sobie dziewczyny wyłączam od razu… Nie mam zamiaru zagłębiać się w ciągłe udawanie nawet w internecie, bo tym właśnie jest dla mnie moje życia jako życie dziewczyny… udawaniem…
Ale kiedy siedzę w moim pokoju, wchodzę na tego bloga, jestem sobą… mogę być wtedy tak bardzo sobą jak chcę… I czuję się dobrze… Chciałbym móc być sobą także w realnym świecie… Może kiedyś, jak się wyprowadzę…
może będę sobą (bo nie sądzę żebym wytrzymał całe śycie w ukryciu)…
może nie wytrzymam…
może wykrzyczę wtedy wszystkim co czuję…
może by mi ulżyło…
może…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.