– kobiety –

Ja ich czasem nie rozumiem… eh… powinienem może niektóre rzeczy choć trochę pojąć, ale nie potrafię…
Gdy tak czasem idę do szkoły i widzę te małe dziewczynki w wieku 8-9 lat, jak one są poubierane? Jakie buty?! Ja bym takich teraz nie włożył, bo za babskie… no w ich wieku to mowy nie było by się czymś odróżniać od chłopaków… w ich wieku to se jeszcze bez koszulki latałem ;) Albo jak widzę takie 12-13 latki, które wyglądają niemal jak dorosłe… ludzie, ja nawet teraz tak nie wyglądam (i swoją drogą chwała Bogu!), większość autentycznie wygląda na starsze ode mnie! No bo ja to wyglądam tak jak wyglądami ;)
makijaż
buty na obcasie
bluzki takie jakieś… obcisłe… brrrr…
stanik (nawet gdy się nie musi i nie ma za bardzo do czego)
torebki (raz szedłem z koleżanką na spacer… ona torebka a w niej prawie nic, ale torebka być musi ;) ja portfel {a mam dość spory ;) }, komórkę i co tam jeszcze w kieszeń, kieszenie wypchane, ale to nic ;) eh, przecież to niewygodnie z tobrebką łazić…)
A teraz kilka słów o tym jakie są kobiety… są bardziej wredne… częściej się kłucą ze sobą i obgadują niż mężczyźni! Są bardziej szczere – na ten hamski sposób… potrafią mocniej nienawidzić…
Ale z drugiej strony są chyba bardziej wrażliwe :) i takie słabe ;) można im pomagać przynajmniej :> i to mi się w nich podoba… mmm… ;)
I są niektóre naprawdę piękne…
Tylko że ja po prostu nigdy nie chciałem wyglądać jak kobieta! To jest dla mnie niedopomyślenia i byłoby chyba najgorszą rzeczą jaka mnie mogła spotkać! Nie wiem dlaczego czuję do tego taki wstręt, ale po prostu odrazę budzi myśl, że ja miałbym wyglądać zupełnie jak kobieta… Co jest w tym przyjemnego??? Nie rozumiem jak można się cieszyć z bycia kobietą… nie rozumiem…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.