Nietolerancja…

Na prawdę nie wiedziałem, że istnieje w XXI wieku taka wielka nietolerancja… myślałem, że wszyscy przesadzają z tym narzekaniem na brak tolerancji…
A tu szok… żyć mi się w jednej chwili odechciało…
Pewien… (powstrzymajmy się aby nie przeklinać) …człowiek powiedział mi, że nienawidzi gejów, bo to są cioty, że go brzydzą, żyga na myśl o nich… itd… Dobrze, że powiedział mi to przez net, bo bym go chyba pobił…
Brak mi słów…
Na codzień jestem sobie w necie… czytam strony o homoseksualistach, blogi, widzę, że nie jest źle… a tu taki szok… i jeszcze twierdzi, że tak myśli większość… no jeśli tak myśli większość, to jaki sens ma życie w takim świecie? Jeśli tak myśli większość i to się nie zmieni (tak twierdzi) to ja NIE CHCĘ ŻYĆ!!! Bo to nie ma sensu!!!
Jak można być tak nietolerancyjnym?!? Jak?!? Ja tego nie rozumiem!!! Co jest obrzydliwego w gejach czy lesbijkach? Co jest obrzydliwego w miłości?
Czułem się tak jakby ktoś MNIE obrzucał błotem nie ich, bo wszyscy jesteśmy „zboczeni”… Bo czuję się niejako związany z homoseksualistami. No a potem zaczął najeżdżać na transwestytów… (choć kto go tam wie, może transseksualistów mniał na myśli? ale chyba nie)…
Ktoś kto mówi takie rzeczy chyba nie ma uczuć… chyba nie ma mózgu śmiem twierdzić…
Nie dzięki… do takiego świata się nie dostosuję choćbym do końca życia miał być sam jak palec!!! Gdybym miał mieć takich kolegów, to wolę nie mieć wogóle!
qurwa no… nie wiem co powiedzieć… nie wiem… brak mi słów…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.