Plotka…

Wracam ze szkoły… widzę dwie panie, prawie sąsiadki, ale nie całkiem, stoją i rozmawiają… przechodzę… „Dzień dobry”, „Dzień dobry”… idę dalej i nieomal czuję ich wzrok… i tak sobie myślę… Ciekawe co ludzie o mnie gadają? Nie żeby mi to jakąś większą różnicę robiło, ale jestem ciekaw. Przecież muszę być częstym obiektem rozmów, bo jestem dziwny.
Czasem tak nienawidzę, niecierpię, nieznoszę tego miejsca!!!
To nie jest brzydka miejscowość… nie o to chodzi… mnie się tu nawet podoba… Z okna mam dość ładny widok… niejedna osoba mogłaby mi go zazdrościć… Jako dziecko miałem mnóstwo miejsc do zabawy… Cicha, spokojna miejscowość… Nie zamienił bym jej chyba na żadne inne miejsce… w Polsce… Ale niechcę tu mieszkać i nie będę! Tak… chcę wyjechać z Polski, ale to już inny temat…
No więc miejscowość jest niezła… ale… wszyscy się tu znają… Wszyscy to może za dużo powiedziane, ja nie znam wielu ludzi, bo mnie to nie obchodzi… nie obchodzi mnie kto co ma, gdzie mieszka, co robi, z kim się spotyka itp… Cóż, ja zawsze byłem inny no nie? Ale poza tym wszyscy się znają… Każdy z każdym każdego obgada… szkoda słów… Heh, a pomyślmy co by to było (tylko teoretycznie sobie pomyślmy ;> ) co by to było gdybym się zdecydował na zmianę płci… łohohoho i jeszcze więcej! Swoją drogą to nawet zabawne :D to byłby temat roku w tej miejscowości!
Cóż, nie mam natury plotkarza i mnie zupełnie nie obchodzi co robią inni… I na pewno nie chcę całego życia spędzić w miejscowości gdzie ludzie chodzą do kościoła z dwóch powodów: by sobie wszystkich na około dokładnie pooglądać (kto z kim, jak ubrany), a następnie od razu po mszy poplotkować z innymi na tem temat… szkoda słów…
Czy ta cholerna wiocha na prawdę nie ma nic ciekawszego do roboty?!?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.