Wspomnienia dręczą mnie…

W wieku ośmiu lat miałem dość długich włosów… obciąłem je… przed komunią. Teraz się zastanawiam, może zrobiłem to specjalnie by wyglądać jak najmniej „pięknie” w odczuciu innych… jak najmniej kobieco… I pamiętam ten dzień dokładnie… cały czas myślałem tylko w ten sposób: „Spokojnie, wyobraż sobie, że to tylko bal przebierańców i, że musisz się przebrać w sukienkę dziewczyny…”. Czy ten dzień będzie do mnie wracał w koszmarach ;)
Pamiętam jak zawsze powtarzali mi inni: „Wyrośniesz z tego, wiele dziewczyn jako dziecko zachowuje się jak chłopak i nosi spodnie”. Ale tu nie o same spodnie chodziło… Pamiętam jak mi ktoś pokazał raz dziewczynę i powiedział: „Ona też zawsze chodziła w spodniach, a teraz popatrz, przejdzie ci”.
Ale lata mijały…
mnie nie przeszło…
Już nikt nie mówi „przejdzie ci”, nikt nic nie mówi… to jak cisza przed burzą, każdy boi się odezwać… może spodziewają się, że usłyszą ode mnie: „Jestem chłopakiem i to się już nie zmieni”…
…jestem…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.