1.05.2004r.

Udało się :)
Spędziłem ten dzień tak jak sobie zaplanowałem!
Jednak jak na ironię to dziś właśnie wszyscy najwyraźniej stwierdzili, że się przeraźliwie nudzą i pragną mojego towarzystwa… cóż, na to ja… yyy… nie, nigdy nie kłamię, a tylko umiejętnie operuję słowami ;) wybrnąłem z sytuacji.
Chciałem dziś być sam, bo… bo chciałem być sobą! I udało mi się! Byłem dzisiaj sobą! To był piękny dzień, nie tylko dlatego. Czułem też dziś atmosferę tego święta! Nie jak kolejne z rzędu Boże Narodzenie czy Wielkanoc gdzie tylko wszyscy myślą o tym by odwalić to co co roku. Jednym słowem: było super!
Hm… Wyjaśnię coś jeszcze… Nie czuję się Polakiem ani nikim… bo może dlatego, że do ludzi nie pasuję? Polski specjalnie nie kocham (choć skoro tu mieszkam, to jakieśtam znaczenie ma), bo ja chcę kiedyś znaleźć miejsce dla siebie i wtedy powiedzieć: „to jest mój kraj, mój dom, tu chcę mieszkać, to miejsce kochać”. Nie chcę uciekać z Polski dlatego, że jest tu źle, biednie czy nie ma pracy. To nie o to chodzi, to nie jest dla mnie najważniejsze. A zwyczajnie, chcę się wynieść, bo klimat mi się nie podoba! Tak sobie marzę czasem, że może dożyję chwili, że już nigdy na oczy me nie ujżę zimy… I jeszcze mi się w Polsce nie podoba… hm… jak to nazwać… architektura? No że domy są brzydkie i stare. Ja wiem, że to jest do poprawienia, ale za ile lat? Tego nie dożyję ;) I może jeszcze wspomnienia…
Nie czuję się gorszy z tego powodu, że jestem (formalnie) Polakiem, ale nie czuję się też z tego powodu lepszy! Bo niby dlaczego? Ludzie są równi bez względu na narodowość. Nie chcę tu zaraz popadać w jakieś hipisowskie przekonania ;) ale chciałbym żeby ludzie przynajmniej nie dyskryminowali siebie ze względu na narodowość, kolor skóry czy religię (jeśli już nie mogą nie dyskryminować siebie ze względu na orientację seksualną itp.).
Czemu ludzie czasem się tak nienawidzą? Ja nie mam powodów by kochać ludzi (i oni nie dają mi ku temu powodów), a jednak nie potrafię ich nienawidzić…
Nie no… nie będę udawać aniołka, czasem kogoś nie lubię bardzo, ale tą osobę znam i za jej charakter mogę jej nie lubić, a nie za to jakiego jest koloru!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.