Moje zainteresowania…

Kiedy byłem mały bardzo interesowałem się astronomią. Można powiedzieć, że to była moja pasja :) ogromna pasja. Miałem trochę książek na ten temat i lubiłem czytać (lub słuchać jak mi czytali, bo wtedy mi czytanie tak dobrze jeszcze nie szło) o wszechświecie. Mogłem pochwalić się wiedzą większą od niejednego dorosłego. Wtedy chciałem zostać astronautą, było przecież dla mnie nie do pomyślenia, że jest miejsce – wszechświat, w którym mogłoby mnie nie być, którego mógłbym nigdy nie zobaczyć na własne oczy… Gdy tak sobie teraz pomyślę, że jednak go nie zobaczę, to nadal robi mi się trochę smutno. Nigdy już później nie miałem tak wielkiej pasji.
Zawsze interesowałem się tym co niepoznane, nie do końca zbadane… [bo przecież co mnie obchodziło coś co już jest poznane ;) skoro jest poznane, to już wszystko wiadomo na ten temat, więc po co sobie tym głowę zawracać ;) ]. Jednak z czasem zainteresowanie kosmosem przeszło raczej w zainteresowanie UFO (i to zostało do dziś). Szalałem na punkcie kosmitów ;) Nawet trochę Danikena czytałem [w związku z czym po raz kolejny stwierdzam, że wolałem towarzystwo dorosłych, bo oni przynajmniej wiedzieli kto to jest Daniken ;) i czasem można było nawet z nimi ciekawie porozmawiać]. Miałem nawet maskotkę, uszytego szmacianego kosmitę :) (a raczej nadal ją gdzieś mam :> ), wszyscy się dziwili jak można spać z kosmitą ;)
Potem do tego doszły inne niewyjaśnione zjawiska i tak można powiedzieć, że moje zainteresowania są bardzo szerokie, interesuję się po prostu wszystkim co niewyjaśnione (od UFO, przez magię, przepowiednie, potęgę umysłu – parapsychologię, nawet po astrologię). Mam wszystkie numery „Faktor X”, bardzo lubiłem zawsze „Z archiwum X” no a w mojej biblioteczce przeważały książki o UFO/niewyjaśnionych zjawiskach (napisałem „przeważały”, bo teraz przeważają książki S.Kinga :P ).
I jeszcze interesuję się religiami, ale to już trochę oddzielny temat choć też nie do końca wyjaśniony ;) pewnie dlatego się nim interesuję. Swego czasu pare książek o religiach też przeczytałem… zanim przeniosłem się do biblioteki dla dorosłych, bo potem to już same horrory praktycznie ;)
Kiedy wkroczyłem w świat internetu dużo czytałem o religiach, UFO, niewyjaśnionych zjawiskach, przepowiedniach, Nostradamusie itp. potrafiłem godzinami czytać o tym, całymi dniami… było fajnie. Wtedy przynajmniej jakoś ‚konstruktywnie’ wykorzystywałem net ;)
Ale poznałem Allegro… to był koniec sensownego wykorzystywania internetu ;) (nie no, żartuję, bo przecież coś tam zarobiłem na Allegro, kupiłem też to co dla mnie cenne). Wtedy się zaczęło tworzenie stron internetowych (przecież strona „O mnie” i aukcyjne musiały być jak najlepsze) no i zaczęło się ‚zarabianie przez internet’ (zanim ktoś powie, że to naiwne, to pochwalę się, że zarobiłem już ponad 50zł :) mam to już na koncie Moneybookers i tylko przelać na konto w mBanku muszę). No w każdym razie całe dnie bawiłem się tworzeniem stron, a wieczory (do późnej nocy czasem) przesiadywałem na Cafe Allegro. To też było bardzo przyjemne. Nauczyło mnie jak dobrze robić zakupy przez net [i oduczyło jak robić zakupy w realu, kiedy chodzę teraz do sklepów, to już po chwili coś mnie trafia, ja już nie potrafię robić zakupów inaczej niż przez net ;) ]. A jeżeli już mowa o aukcjach, to właśnie dziś pocztą dostałem oficjalne podziękowania za udział w aukcjach WOŚP :) zarobiłem dla nich w tym roku dokładnie 93 złote i 66 groszy :)
Grywałem też czasem w gry online. A potem poznałem blogi i tak już zostało. Fora internetowe i te rzeczy no i zabrakło czasu na zainteresowania (chociaż przecież fora internetowe, to też jakiś rodzaj zainteresowań). Każdego dnia ledwie zdążałem zająć się pocztą, Allegro, blogami, forami a już dzień się kończył i tyle. Ale teraz, kiedy mam więcej wolnego czasu mam zamiar wrócić do moich zainteresowań :) bo od tego czasu w necie jest już pewnie sporo nowych stron i będę miał co robić :)
To właściwie nie koniec tematu, ale na dziś wystarczy.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.