# 381

Rocznica śmierci Jana Pawła II. Rok temu umyślnie nic, kompletnie nic na ten temat nie napisałem. Bo mnie wkurzył ten cały reality show :/ no bo niestety, ale ja tak to odebrałem – że ze śmierci papieża zrobili reality show – smutne. Ciągle tylko to pokazywali (a ja nie miałem ochoty tego oglądać, bo jak ktoś lubi, to proszę bardzo, ale ja nie lubię się w ten sposób dołować). Oczywiście, że się popłakałem, bo jakby mi w ten sposób przedstawili śmierć przeciętnego Jana Kowalskiego, to też bym się popłakał, bo już tak mam. Ale JPII to tak na prawdę nie znałem i nie różnił się dla mnie od przeciętnego Jana Kowalskiego (no może poza poczuciem humoru, a lubię takich ludzi), po prostu nie interesowałem się nigdy zanadto Kościołem Katolickim, a więc jego głową też nie. A czemu piszę o tym w tym roku? Bo żałuję, że jednak o tym nie wspomniałem z tej prostej przyczyny, że to jest mój pamiętnik i takie światowe wydarzenia zamierzam notować.
Świadkowie Jehowy już byli, ale tym razem nie ja im otworzyłem i dobrze… bom dopiero pierwszą lekcję z broszurki przerobił (nawiasem mówiąc… mam notować KAŻDE moje „ale” do tematu? bo jak tak, to chyba sobie zeszyt do tego założę ;P).
Jakoś nie mam czasu czytać.
Ależ oczywiście, ja nie mam na nic czasu dziwnym trafem… a jeszcze poprosiłem o przesłanie informacji na temat „leczenia homoseksualizmu”, bo ja taki już jestem, że czytam tego typu bzdury choćby po to żeby wiedzieć jak z tym dyskutować. „Mit holocaustu” też przeczytałem (w prawdzie do połowy… no wybaczcie żebym ja takie coś musiał kończyć :P ). W ogóle jestem zawalony rzeczami do czytania, a co robię? Ależ czytam, ale niekoniecznie potrzebne rzeczy… (np. dziś to i bardzo mi się podobało).
Jednak tak sobie postanowiłem inaczej zorganizować czas. Choćby tą godzinę – dwie dziennie spędzić bardziej pożytecznie (ucząc się czegoś lub czytając coś konstruktywniejszego… zobaczymy co mi z tego wyjdzie…)
To samo ze spaniem… obiecałem sobie chodzić najpóźniej o 2:00 spać i co? I wczoraj poszedłem o 3:20 :/ czyli jeszcze później niż zwykle. A do tego właśnie przed zaśnięciem nachodzi mnie ochota na czytanie „papierowych” książek i najczęściej czytam bez względu na godzinę… o której zasypiam? Nie pytajcie – nie mam odwagi spojrzeć na zegarek :P
Należy wspomnieć jeszcze, że wymyśliłem sobie, że może pójdę na rekolekcje dla dorosłych. No nigdy nie byłem na innych poza szkolnymi, to jestem ciekaw jak wyglądają. Pójdę więc o ile nie będą zbyt wcześnie i o ile będzie mi sie chciało ruszyć z domu :P
Benek ściągnął 1 serię „Allo Allo!” (a także 3 odcinki specjalne i już teraz ma wsio w swojej kolekcji, przy czym większość jednak na VHS, ale co tam) i już zadowolony dał odpocząć komputerowi, a tu kumpel: „Masz, musisz TO ściągnąć”, no i Benek musi TO mieć, bo to fajne będzie już to wiem :> Kocham Was za to, że mi takie rzeczy podsyłacie :* wiecie co ja lubię :>

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.