# 471

Miałem początkowo napisać notkę ukrytą… napisałem, ale część mogę tu:
Myślałem ostatnio o tym i chyba momentami zaczynam czuć się jak gej (tu nie ma znaczenia, że jestem bi, bo to przecież pół gej; bycie hetero to nic nadzwyczajnego, więc siłą rzeczy człowiek się skupia na tej ‚drugiej połowie’ swojej orientacji). Kiedy odstawię na bok ‚transseksualizm’, to zastanawiam się jak ciężko właściwie jest być gejem czasami. Bo jak patrzę przez pryzmat transseksualizmu, to nie zauważam tego, w ogóle nie widzę żadnego problemu w byciu homo. Bo oni nie muszą zastanawiać się jak by to było mieć właściwe ciało, nie patrzą na siebie w lustrze z obrzydzeniem itp… Ale jednak jak odstawię transseksualizm, to zaczynają mnie dotyczyć obawy osób homo. I nie są wcale wymyślone. Bo jak widać homofobia to fakt, choć osobiście nie za często to widzę w takim stopniu jak w tej rozmowie z ‚koleżanką’. Może dlatego tak mnie ruszyła.

U astromarii świetna notka

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.