# 500 (wow… 500 notek… o ile nie pomyliłem się w obliczeniach…)

Ja nie wiem… czy babcie widzą inaczej? Moja uważa, że marnie wyglądam o.O Fajnie, nie ma co… ponad 15 kg nadwagi (no nie wiem dokładnie ile… szacuję ze stosunku wagi do wzrostu) i marnie wyglądam :D I pyta się mnie co chwilę czy aby nie jestem głodny… w domu jem śniadanie o 13:00, obiad o 16:00-17:00 i do rana nic, a tu co chwile coś jem…
I już mnie momentami nerwy puszczają, bo ja nie jestem przyzwyczajony do tego, że mnie co 5 minut ktoś zagaduje…
A wracając do poniższej notki… to jasne, że ja się zawsze będę nad takimi rzeczami zastanawiać, będę myśleć „czy gdybym nie był ts byłbym bi? czy to geny czy nie tylko?”. Czy takie myśli coś zmienią? Nie, nie zmienią – to jasne. Ale nie tylko dla siebie myślę (że tak się wyrażę). Bo ludzie, którzy ‚nie siedzą’ w tych tematach często nie wiedzą wszystkiego, często są ograniczeni… to nie dla siebie chcę mieć wszystko wyjaśnione tylko dla nich… bo jeśli trafię na takich w życiu (i nie będę mógł ich olać, bo tak przecież bywa, że się nie da), to coś muszę im powiedzieć. A co im powiem jak sam nie będę wiedział? Dlatego myśleć, rozważać, kombinować będę raczej już zawsze…
Aha… i biorę „Valerin” :P i chyba trochę mi lepiej, bo nic mnie nie boli (działa łagodnie rozkurczowo nawet podobno), tylko się czuję jak na lekach jakichś (spać mi się chce – to może powodować senność).

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.