napięcie

Dziwnie się czuję. Wracając do poprzedniej notki „wypisuję pierdoły po internecie”… bo ostatnio pewne ‚rzeczy’ nie dają mi spokoju. Chcę, mam potrzebę pisania o tym co lubię, co mnie (w danym momencie) kręci, ale… ale z drugiej strony nie mogę tego napisać tak jak bym chciał. Mieliście tak kiedyś, że chcecie coś napisać jednocześnie nie chcąc? :D Nie, ukryte notki nie pomagają… chociaż… może trochę. Ale to nie to.
W dodatku mam czasem wrażenie, że jestem nienormalny :D chociaż to nieodpowiednie słowo (no bo bez przesady znowu :D ), raczej „inny (baardzo) niż większość” :D Z tego względu nikt mnie nie rozumie i muszę szukać zrozumienia w różnych grupach w różnych kwestiach ;) (chociaż przecież… kto nie musi ;) nikt nie składa się tylko z jednej płaszczyzny).
###
www.poznajpana.org – ta strona przebija wszystko co do tej pory widziałem. Takie nagromadzenie bzdur w jednym miejscu trudno jest nawet sobie wyobrazić.
###
Fajny artykuł o ts jest w ostatnim numerze „Życia na gorąco”. Zeskanowałbym, ale mi się nie chce :D
###
Inny fajny artykuł znalazłem w niemieckiej gazecie (nie, nie związany z ts). Też mi się nie chce skanować ale tutaj jest link podany: www.menshealth.de/sixpackguide Generalnie chodzi o to żeby w 7 tygodni wymodelować sobie brzuszek ;) …ale jak tak właśnie poczytałem, to zdecydowanie nic mi z tego nie wyjdzie :D „dieta” to jest to słowo, które mnie przeraża ;)
###
Teraz z kolei wracając do ‚ciekawych stron’… widziałem Buck Angela w akcji… nie no, nie na filmie, ale na trailerze do filmu (wiedzieliście, że filmy porno też mają trailery? ja nie :D ). Nie wiem co powiedzieć, no totalnie po prostu nie wiem. Jeśli cokolwiek na tym świecie rozwala mnie i sprawia, że nie wiem co powiedzieć, to właśnie on.
###
Szczyt debilizmu – Benek rysujący serduszka na zdjęciu swojego ostatniego obiektu westchnień :D nieee no, pójdę lepiej spać, bo jeszcze mi widać nie przeszło, chyba mam gorączkę ;D
A tak poważnie – ja się zmieniłem. W pewnych miejscach zawsze lubiłem się wygłupiać, ale teraz to już lubię wszędzie :D Ale może to i dobrze, życie jest śmieszniejsze i przyjemniejsze. A może dziecinnieję. Czy to się leczy? :D Bo to chyba niedobrze ;)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.