bo wciąż siedzę i tylko czytam różne pierdoły… (notka z cyklu ‚różności zebrane’ ;) )

Przeraziłem się normalnie pomysłem A. że by chciała u mnie pokój wynająć. Pomijając już fakt, że egzystujemy na zupełnie innym poziomie świadomości ;D i nie ma absolutnie mowy żeby mi siedziała za plecami kiedy ja odwiedzam w necie moje miejsca, to po prostu jej nie ufam. W sensie… hmm… np. jeśli ktoś coś zniszczy, a potem udaje, że nic się nie stało i to ja przesadzam, to ma już u mnie pozamiatane ;) Bo ja poważnie traktuję własność i jeśli przypadkiem komuś coś zniszczę, to jest mi głupio i nie ważne ile i czy coś w ogóle ta rzecz była warta. Przepraszam i oferuję odkupienie. A jeśli ktoś lekceważąco podchodzi do mojej własności, to po prostu boję się zostawiać go przy jakiejś mojej własności, a tym bardziej w domu (i nie jest to chyba dziwne, nie?). Na szczęście i tak nie mam za bardzo warunków.

Poza tym to już nie mam nic od siebie do powiedzenia, ale skoro intensywnie ostatnio czytam wiadomości na portalach znalazło się kilka różnych rzeczy, które sobie zanotowałem.


Komentarz na temat in vitro: „5 miliardów dzieci bez duszy. To straszne. Armia szatana powstaje, pokutujcie albowiem koniec jest bliski.”
~Barbara

Odpowiedź na powyższy komentarz:
„Barbaro powiadam ci odwiedź psychiatrę albowiem nienormalna jesteś.”
~sasanka

XD


Komentarz na temat artykułu o zabezpieczeniach przed AIDS brzmiał mniej-więcej tak, że wszystkiemu winna jest rozpusta i tego być nie powinno to by AIDS nie było, bo to taka kara.
Odpowiedź:
„czyli jak katolik sobie nogę złamie bo jechał na nartach to znaczy że Bóg nie che żeby ludzie jeździli na nartach?”
:]


Komentarz do artykułu na temat wychowywania dzieci (zgodnie z płcią itp.):
Mój syn od małego bawił się w wojnę z innymi rówieśnikami, potem jeździł na kolonie i różne obozy przetrwania, gdy dorósł był „twardzielem”. Gdy miał 22 lata przyszedł do domu ze swoim chłopakiem, a je się cieszę, że od 8 lat mam dwóch wspaniałych synów.”
aż miło poczytać takie komentarze…


Tutaj wtrącę post z ezoforum, jako ciekawą próbę wyjaśnienia istoty orientacji seksualnych :P
„Preferencje seksualne są niezmienne, tylko ciała które zawierają naszą bratnią duszę są czasem inne :)”
jakoby dusza reinkarnowała w różne ciała i taką orientację mamy jeśli akurat te dwie bratnie reinkarnowały tym razem w ciała tej samej płci. Nie ważne jak jest, ważne, że ci ludzie na prawdę mają fajne podejście do życia. No ale jak sami mówią: tarot, runy, karty itp. nie wartościują i nie oceniają.


Teraz poważny artykuł: Surowiec z ludzkich ciał
– w czym bulwers? o.O Ej, to chyba dobrze, nie? Że można komuś pomóc po śmierci – przynajmniej ja tak uważam.

„Gdy ciało zostaje rozłożone na poszczególne części, przerobione i sprzedane, można liczyć nawet na 250 tysięcy dolarów zysku. Za jedne jedyne zwłoki!”
Boże… a można prosić zaliczkę jeszcze za życia? :D Ja podpiszę umowę już dziś i starczy mi połowa z tego! A tam połowa, nie będę pazerny, 50 tysiaków wystarczy i wsio będzie legalnie, bo ja już wyrażam zgodę ;) (i już bym się dzisiaj umawiał na trójkę :D z taką kasą w kieszeni to można pożyć).

„Lekarze w USA znacznie bardziej pochopnie niż ich niemieccy koledzy sięgają po tkanki pobierane ze zwłok. Na przykład w chirurgii kręgosłupa, przy urazach w wyniku uprawiania sporu czy też podczas operacji plastycznych. Chirurdzy stosują tam rozdrobnione cząsteczki skóry do wypełniania ust i wygładzania zmarszczek.”
I to jest takie straszne? Ja osobiście nie mam absolutnie zupełnie nic przeciwko temu, żeby po mojej śmierci ktoś mógł dzięki mnie zrobić sobie operację plastyczną. Ja jestem wręcz bardzo szczęśliwy, że nawet jak już umrę, moje zwłoki mogłyby się komuś przydać i uszczęśliwić go – choćby „bzdurną” operacją plastyczną. To chyba lepiej niż mają gnić w ziemi. Osobiście nie mam też nic przeciwko nawet temu by ktoś na moich zwłokach zarobił (bo jedną z zasad, którymi się w życiu kieruję jest: jeśli coś nie robi nikomu krzywdy, a innemu daje przyjemność, to jest to dobre /zwróćcie uwagę – nawet nie chodzi o „ratowanie życia” czy tego rodzaju górnolotne frazesy, niech by to była zwykła próżna przyjemność dla kogoś/. To że ktoś sobie pohandluje moimi zwłokami, to nikomu krzywdy nie zrobi – ja już będę martwy, w związku z czym wszystko co na plus, to jestem za), choć oczywiście wolałbym zgarnąć zaliczkę za życia osobiście :P


Ach tak, minął właśnie 11.09, więc mamy na tapecie ulubiony temat do snucia teorii spiskowych (chociaż się waham, masowe ludobójstwo w postaci szczepionek na świńską grypę ostatnio chyba pobija WTC, chociaż słyszałem też, że to wszystko część tego samego planu ;) ). Baa, w mojej ulubionej telewizji ITV jest nawet program poświęcony różnym teoriom spiskowym! Raz oglądałem akurat o 11.09 (no dobrze, ok, w Pentagon uderzył podstawiony samolot czy tam wybuch sfingowano, wszystko super, tylko co się stało z samolotem pasażerskim i ludźmi? Jak rozumiem rozpłynęli się w powietrzu; no nic, mam maila to napiszę do producentów tego programu i zapytam :D ). No telewizja ta straciła w moich oczach, ale nie powinienem się złościć, sam zawsze mówiłem – jak jest popyt, to będzie i podaż.
A artykuł dobry. A jeszcze lepszy, idealny moim zdaniem, komentarz pod nim: „Teorie spiskowe są jak religia. Opium dla ludu, który nie potrafi uznać faktycznego stanu rzeczy.”
Cóż, może się mylę, ale ja to wszystko właśnie tak widzę jak autor tego komentarza.

Ooo, ja tak teraz jeszcze zajrzałem na kolejne komentarze (ja nie wiem po co to robię, ale to czasem silniejsze ode mnie), jest i inny niezwykle trafny: „Czytając to wszystko mam wrażenie, że żyję w kraju gdzie 99% komentatorów to skrajni nacjonaliści wyznający zasadę „Polska dla Polaków” ze szczególnym uwzględnieniem antysemityzmu. Cokolwiek by się nie wydarzyło zawsze będą powstawały teorie spiskowe. Media zawsze kłamią, dziennikarze są nieobiektywni, a generalnie za całym złem tego świata stoją Żydzi. To jest jakieś chore. Zdarzyła się wielka tragedia, pochłonęła mnóstwo ofiar, zmieniła świat i światopogląd wielu ludzi. W tej tragedii zginęli nie tylko Amerykanie ale również obywatele wielu innych państw. Pochylmy głową nad tą tragedią i nad wieloma innymi w których giną niewinni ludzie. Obojętnie, czy dzieje się to w USA, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Polsce czy też w krajach muzułmańskich. Pochylmy głowę, niezależnie od tego czy tragedia została wywołana przez zamach terrorystyczny, wojny czy żywioły.”

Ale no przecież, jak to w innym jeszcze komentarzu ktoś fajnie ujął: poważne media kłamią, za to prawda jest w filmikach na YouTube, które każdy sobie może zrobić :D

Aż mi się przypomniały „książki naukowe o nieistniejących obozach koncentracyjnych” (może to nie teoria spiskowa, ale mi się skojarzyło). Opowiadam znajomej, że przeczytałem w jednej (którą przeczytałem może do połowy stwierdzając, że niezłe s-f, a ja nie lubię s-f) jak to się włamywali do krematorium (czy tam komory gazowej, nie pamiętam) żeby zrobić tajne badania, co ona też świetnie skomentowała: „to chyba to samo co ja czytałam. strażnik przeszedł się w jedno miejsce na chwile i nasi bohaterowie niczym Langdon, Teabing i Neveu odkryli kod obozu koncentracyjnego biorąc próbkę ściany i badając ją w laboratorium /lol/”
:D

——–
Na koniec skecz Paranienormalnych, w temacie, więc sobie obejrzyjcie, jest niezły :D


Kabaret był na wesoło, to teraz na poważnie artykuł: Nie potrzebuję egzorcysty.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.