‚przed’, ‚w trakcie’, ‚po’ – zmiana w tagach i… ogólne wnioski

Okresy w życiu transa można podzielić na „przed”, „w trakcie” i „po” leczeniu. Chociaż są to bardzo płynne granice i raczej umowne. Bo co to znaczy „po leczeniu” skoro leki musimy zażywać do końca życia? „Po zabiegach” – może bardziej. Ale kiedy jest to „po zabiegach”? Dzień po ostatnim? Czy można powiedzieć że jest po skoro jeszcze przez czas gojenia wszystko właściwie kręci się wokół tego? A co uznać za koniec okresu gojenia? No to kiedy już jest „po”?
Miałem ten dylemat tagując bloga. Już kiedy zacząłem go tagować chciałem żeby treść była podzielona na „przed”, „w trakcie” i „po” leczeniu. Problem był w tym, że nie wiedziałem kiedy będzie to „po” i jak właściwie będzie wyglądało… Zdecydowałem się więc wybrać tagi „transseksualizm-przed” i „transseksualizm-po”, ale już wtedy wiedziałem, że kiedyś je zmienię (zmieniając „-po” na „-w trakcie” i z czasem dodać „-po”, które faktycznie znaczyłyby już po). Po trzeciej operacji chciałem je zmienić, ale dopadł mnie ten kolejny dylemat – jak mogę powiedzieć, że jest „po” skoro leżę w łóżku z dwoma cewnikami i ledwo się ruszam? ;) i w ogóle stale zaprząta mnie temat TS. Postanowiłem wtedy niczego nie przyspieszać i uporządkować tagi dopiero w momencie kiedy więcej będę miał do powiedzenia na tematy niekoniecznie związane z TS niż na te związane i tak sobie myślę, że chyba ten czas właśnie nadszedł.
Dotychczasowe notki mają tagi „-przed” i „-po” i nie oznacza to nawet podziału na „przed leczeniem” i „po leczeniu” w dosłownym sensie (więc w sensie pierwszej wizyty czy pierwszego zastrzyku), a raczej w sensie „comming outu” – swoją drogą nie lubię tego określenia w stosunku do TS. Bo określenie „comming out” kojarzy mi się z czymś dobrym, z pewną afirmacją swojego stanu – ma jak najbardziej sens w odniesieniu do homo- czy biseksualizmu bo to jest część tożsamości człowieka, tego czym jest, i może być radosną częścią (nawet powinna). Czy TS jest częścią tożsamości człowieka? raczej przekleństwem i wolałbym żeby nie była (częścią tożsamości). No przynajmniej dla mnie (ale jeżeli ktoś lubi czuć, że to jest część jego – ok, przecież chodzi o to by się dobrze czuć). No ale to wszystko dygresja, specjalnie użyłem słowa „comming out” by wytłumaczyć dlaczego go w odniesieniu do TS nie lubię ;) W każdym razie mówiłem o tym, że dla mnie ważniejszym krokiem było powiedzenie o sobie (z resztą to dla mnie było równoznaczne z rozpoczęciem leczenia, jedynie dni różnicy) niż pierwsza wizyta czy zastrzyk. To był pewien przełom. Pomiędzy „w trakcie” a „po” nie ma już takiego przełomu, to z kolei proces. Ale jeśli chcę kiedyś zmienić tagi, mogę to w końcu zrobić. I postanowiłem zrobić to dzisiaj. Podsumowując w skrócie:
– mamy tagi: „transseksualizm-przed” i „transseksualizm-po”, właśnie dziś (28.04) zmieniam tag „transseksualizm-po” na „transseksualizm-w” (mający oczywiście oznaczać: „transseksualizm-w-trakcie” ale to byłby tag za długi – jest ograniczenie znaków) i również od dziś nowy tag „transseksualizm-po” będzie oznaczał… no właśnie – mój punkt widzenia na różne transowe sprawy z perspektywy „po leczeniu” (umownie).
Chyba tyle w kwestiach „formalnych” ;) a tak w ogóle chciałbym jeszcze napisać… To jest trochę tak jak zmiana bloga, tak mi się kojarzy ;) Tagi to fajna sprawa, bo można wszystko uporządkować właśnie bez takich drastycznych zmian, a jednak lubię jakąś ciągłość. I porządek. Zacząłem ten blog pisać jako ts i nie oszukujmy się – to miał być główny temat (i pewnie myślałem wtedy że to będzie wiodący temat przez całe moje życie – to była okropna wizja, ale nie miałem nadziei, że się to zmieni), na całe szczęście nie musi już tak być i teraz chcę pisać także, a pewnie z czasem przede wszystkim, o innych dziedzinach życia, bo pisanie samo w sobie polubiłem na tyle, że chcę po prostu pisać pamiętnikć. Teraz pewnie rzadziej tak bardzo ts-tematycznie i to dlatego uznałem że już należy tagi oznaczyć tak jak oznaczam dzisiaj.
Uczepiłem się tematu tagów, bo to pewien sposób wyrazu. Tak naprawdę nic nie zmieni się z dnia na dzień, cały czas się zmieniało i pewnie będzie zmieniało. A jednocześnie pewne rzeczy pozostaną niezmienne. To czemu w ogóle robić jakiś podział? Bo myślę, że jednak sposób patrzenia na świat zmienienia się w zależności od tego na którym etapie jesteśmy (choć oczywiście to nie są zwykle gwałtowne zmiany tylko proces – powtarzam się).
Niezmienne jednak pozostanie moje zainteresowanie ts-tematami. Bo w ogóle jestem chyba dość zainteresowany światem ;) a tak to już jest (a przynajmniej ja tak mam), że najbardziej interesujące są te tematy w jakiś sposób nas dotykające. To, że jestem „po” nie znaczy, że zamierzam odciąć się od środowiska, nie interesować więcej ts-blogami, artykułami, książkami… Przeciwnie, interesuję się w nie mniejszym stopniu i pewnie tak mi już zostanie. Mój punkt widzenia będzie zapewne inny niż kiedy byłem „-przed” czy nawet „-w-trakcie” (i stąd moja decyzja odnośnie tagów) ale to wszystko. Niektórzy się odcinają twierdząc, że dobrze im to robi. Jeśli dobrze im robi, to spoko. Ale ja jestem nadal zainteresowany i odcięcie się z pewnością nie zrobiłoby mi dobrze – to tak jakby Wam ktoś kazał nie zajmować się dalej swoimi zainteresowaniami. Co jednocześnie nie oznacza, że etykietuję się: „ts”. Przeciwnie. Uważam, że oznaczenie F64 nie jest adekwatne co do mnie (i co do ludzi po leczeniu). Ono nie wyjaśnia już niczego, tym bardziej w sensie medycznym. Na moim wypisie ze szpitala (z tych badań z zeszłego roku w Poznaniu) nie stoi „F64” tylko „E34”.

btw. czy ktoś posiada książkę „Transpozycje płci”? tej jedynej mi brakuje do kolekcji i jeszcze jej nie czytałem :( chętnie bym odkupił od kogoś… (najchętniej pierwsze wydanie – miałbym komplet ;) ) a jeśli ktoś ma, a nie chce odsprzedać, to błagam przynajmniej o pożyczenie mi (obojętnie którego wydania oczywiście :P ) – zapłacę za przesyłkę w obie strony :) i obiecuję, a każdy kto wie jaki mam stosunek do własności innych potwierdzi że można mi wierzyć, że oddam w niezmienionym stanie).

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.