#1014

Kolejne podejście do notki z wieściami co u mnie, ale zanim zacząłem pisać, natrafiłem na notatki na temat artykułu, to wklejam :)

‚”Pomyłka Boga” nie zabija seksu’ – nawet niekiepski artykuł. No z małymi minusami, ale całkiem całkiem ;)

Taki cytat:
„Trans-mężczyźni cieszą się ogromnym powodzeniem
Jak podkreśla dr Dulko, bardzo ciekawe są obserwacje życia seksualnego osób transpłciowych już po korekcie płci. Otóż osoby K/M, które, aby zmienić płeć fizyczną, muszą przejść dużo bardziej skomplikowane i bolesne operacje, a efekty różnią się znacznie od naturalnych genitaliów, tworzą potem trwałe związki.
– K/M mają niesamowite powodzenie i nie mają żądnych problemów w budowaniu związków partnerskich czy też małżeńskich – podkreśla seksuolog.”

– haha, no właśnie – małżeńskich :D eech… ;)

A teraz sobie pocytuję parę komentarzy, tak! Często wcale nie czytam komentarzy pod takimi artykułami, bo wszak wiem że „Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów.” (Stanisław Lem) no ale ;)

„to chorzy psychicznie ludzie i zboczki a nie kobieta w ciele faceta lub odwrotnie!!!!”
– yyhm, ulżyło? ;)

„ja chce zmienić płeć na końską, żeby mieć dużego ptaka, ale nie wiem gdzie to robią?”
– buhahaha! to chyba nie wymaga komentarza :D

„Kompletna bzdura. Płci nie mozna zmienić. Mozna zmienić tylko cechy płciowe ale nie płeć. Zadna ‚porzerobiona’ kobieta nie wychoduje własnych jajników tak samo jak ‚nowemu meżczyznie’ nie urosną jadrą.
Można im ewentualnie je wszczepić ale wtedy beda przekazywać geny dawców.”

– pierwszy akapit to tak: trzy pierwsze zdania – pełna zgoda! Oczywiście, że nie można zmienić płci, zmienić trzeba ciało żeby dostosować je do płci przeżywanej – proste. Zdanie czwarte: no ciekawa klasyfikacja! Z tego wynika, że kobiety po histerektomii (albo takie z wrodzonym brakiem jajników) nie są kobietami! To samo mężczyźni. Ostatnie zdanie: wszczepić jajniki i jądra, dobre :D ten z kolei wyprzedził medycynę! :D (swoją drogą co to za dziwna fiksacja na prokreację? Jakby to jakiś sens życia był…)

„chcialbym kiedys obejrzec takie przemienione monstrum, to musi byc naprawde cos nieobliczalnego wizualnie, bo jeszcze nie mialem mozliwosci podziwiac takiego cudaka.”
– hahaha, facet czyta artykuł w którym pisze, że nawet ginekolog miałby problem z rozpoznaniem że dana kobieta to m/k po SRS (oczywiście po odpowiednio wykonanej SRS), a ten pisze takie rzeczy :D No ale co ja się dziwię, pewnie nie czytał artykułu jak 90% innych komentujących – norma.

Najbardziej jednak wciąż jeszcze rozwalają mnie komentarze jak ten pierwszy – ludzie im piszą, że nierównowaga hormonalna w fazie prenatalnej, że jądro łożyskowe w mózgu, że transseksualizm nie jest chorobą psychiczną… a ci dalej swoje. Bo ja rozumiem, że można farmazony opowiadać, jak się nie ma pojęcia, ale jak się czytało… Negować medycynę?

Ale w sumie… skoro są ludzie, którzy nadal uważają, że człowiek nie wylądował na księżycu, a holocaustu nie było, to o czym my rozmawiamy ;) Zagadnienia medyczne to przy tym pikuś.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.