21.12.2012 – zwolnić [#1040]

Chyba nikt już nie wierzy w katastrofalne proroctwa, ale ja to tak bym chciał żeby się coś tego dnia faktycznie zmieniło… Są inne ciekawe hipotezy. Przejście do czwartej gęstości i te rzeczy. Cóż, można wierzyć lub nie, ale pewnego razu (około wiosny chyba) obejrzałem sobie pewne wideo na YT – siedzi sobie koleś i bardzo, BARDZO powoli opowiada o tej dacie. Na początku jak włączyłem, nerwy mnie wzięły i myślę sobie: „streszczaj się koleś, bo nie mam czasu” ;) Ale jak skończyłem oglądać całość, to zrobiło mi się mega głupio, bo on właśnie o czasie mówił.
I to o czym już kiedyś pisałem/oglądałem – co raz więcej rzeczy dzieje się w co raz krótszym czasie i to musi się zmienić, bo ile jeszcze jesteśmy w stanie wytrzymać?
I w końcu my sami (a przynajmniej ja), czy nie za szybko żyjemy? Zawsze byłem dumny z tego, że potrafię robić kilka rzeczy na raz, tylko… czy to naprawdę jest aż tak przyjemne? A może by tak czasem obejrzeć film, po prostu obejrzeć zamiast przy tym czytać czy robić porządki… I cóż z tego, że nie przeczytam w tym roku tych założonych 52 książek? Już przeczytałem 35, niektórzy nawet tyle przez całe życie nie przeczytają :D
Taki jest mój cel, pozostały trzy miesiące (data dobra jak każda inna, im ciekawsza tym lepiej ;) ), chcę się nauczyć żyć wolniej. Nie chodzi też o to by się nudzić, jeśli mam ochotę oglądając tv robić coś innego to w porządku, ale chodzi o to by bez wyrzutów sumienia obejrzeć, po raz kolejny, jakiś serial… By po raz drugi przeczytać książki, które uważam, że są tego warte.
By już nigdy nie użyć pojęcia: „nie mam czasu”.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.