#1118 – inspiracje przeróżne, autostop, geocaching…

Od weekendu chcę napisać… a zaraz będzie następny weekend :/ (no to akurat dobrze).
Nie podoba mi się to wcale. To że żyję od weekendu do weekendu, bo w tygodniu nie mam na życie czasu ;) To mnie właśnie wk*** w mojej pracy – że tak długo trwa (bo do ludzi to i tu zdołałem się przywiązać). Wprawdzie wyrobiłem sobie takie pewne podejście żeby mi szybciej leciało (najpierw przychodzę, dwie godziny do pierwszej przerwy to tam zleci i często faktycznie leci, bo to pierwsze 2h, potem po przerwie to do pełnej godziny jakoś zleci, potem znów jeszcze 2h do drugiej przerwy, potem znów do pełnej godziny oby dociągnąć i jeszcze dwa razy po dwie godziny, z tym, że jak już jedna mija to myślę sobie, że jeszcze tylko godzinka do tych ostatnich dwóch godzin :D a jak mija druga to już w ogóle „luzik” bo przecież jeszcze tylko dwie :D a jak już całkiem ostatnie półtorej, czy – szał szczęścia – godzina albo mnie jo już zupełnie :D Ostatnie pół godziny to już oczekiwanie na drugą zmianę, a jak już przychodzą to radość niezmierna ;) no i koniec pracy, w czwartki to już też, bo sobie myślę, że w piątki jest krócej, a piątek to już w ogóóóóle, a jeszcze sprzątanie ostatnią godzinę to też już fajnie :D ). Także staram się nie załamywać w niedzielę wieczorem, bo wiem że tydzień zleci nawet nie wiem kiedy. I faktycznie leci. Weekend niestety też, choć powiem szczerze, że jak siedzę całe dwa dni w domu, przed kompem itp. to nawet naprawdę odczuwam, że to są aż dwa dni wolne i jakoś tam regeneruję się przed tym nowym tygodniem, także to jest fajne. No ale już zostawmy ten smutny temat ;) bo chciałem o czym innym.

Postanowiłem się sprężyć i przeczytać wreszcie wszystkie otwarte w przeglądarce „na kiedyś” karty (i mieć porządek wreszcie i luz). Systematycznie nadrabiam i widać postęp! ;) Jedną z tych kart od miesięcy otwartą był blog (o motywacji itp.): www.zyciejestpiekne.eu Muszę przyznać, że bardzo mnie zainspirował w różnych dziedzinach :) Jedną z nich jest właśnie organizacja hmm… czasu itp. Np. mam świetny biurowy kalendarz… i on sobie stoi :D a przecież to w nim mógłbym zapisywać co mam do zrobienia (nawet takie drobiazgi) zamiast na kartkach. Bo jak się zapisuje na konkretny dzień, to większa jest motywacja żeby to faktycznie wykonać. I wiecie co? to działa! Zapisuję od tygodnia i – niesamowite! ;) – zrobiłem większość wiszących nade mną od tygodni, a może i miesięcy rzeczy. Oczywiście to prawie same drobiazgi ale nawet do tych drobiazgów nie mogłem się tak długo zmobilizować… No i wyobraźcie sobie, że wreszcie przesłałem kontakty na mój (już nie taki nowy) telefon, a nawet zdjęcia, muzykę itp :)
Przede wszystkim jednak ten blog jakoś mnie tak naprowadził na pomysł tego co mógłbym jeszcze w życiu robić. Tzn. to nie nowy pomysł, ale utwierdził mnie. Chociaż tak naprawdę, to tak jakoś po prostu pozytywnie nastroił, a reszta przyszła sama ;) Bo też bym chciał tak podróżować… (chociaż u mnie pragnienie wygody i komfortu, więc domatorstwa walczy zaciekle z tym co pcha mnie do takich podróży i to jest problem :P ale nic, teraz sobie jeszcze trochę posiedzę, a jak mi się znudzi to postawię na to ;) tzn. pomyślałem, że gdybym miał wrócić do PL, a nie miał jakiejś lepszej pracy, to poszedłbym jednak w kierunku wyjazdów do opieki nad osobami starszymi – jest to o tyle fajne, że można się tak urządzić, że jest się stale zatrudnionym /więc ubezpieczenie jest!/, a wyjeżdżać np. co drugi miesiąc, albo na dwa potem miesiąc w domu – i te wolne właśnie miesiące można by wykorzystać na podróże :> bo tak naprawdę z tego co widzę, to ani doświadczenie ani wykształcenie się w tej branży nie liczy wbrew pozorom, tzn. oficjalnie powinno się liczyć, ale w praktyce do opieki wyjeżdżają ludzie, którzy prawie nie mają doświadczenia a wykształcenia to już wcale :P liczy się język, a i tego niektórzy nie mają, więc mam tu przewagę, która mam nadzieję dystansuje to że jestem facetem :P ). Także wstępnie już mówię: jeśli ktoś jeszcze by miał ochotę kieeeedyś (może dopiero za kilka lat ale nie zaszkodzi już się zapowiedzieć ;) ) popodróżować po świecie np. autostopem, to polecam się na towarzysza ;)
Tak, bo do autostopu też mnie autor ww. bloga przekonał :) I to zarówno do jeżdżenia nim, jak i zabierania pasażerów czego raczej nigdy nie robiłem. A teraz myślę, że będę.

Inna jeszcze nowość z tego bloga:
www.geocaching.com
www.geocaching.pl
pl.wikipedia.org/wiki/Geocaching
– znacie? ZARĄBISTE! :D znaczy jeszcze nie zacząłem, ale nakręciłem się niesamowicie :D (tak bardzo że już już miałem wyleźć z domu w niedzielę, bo wiem /albo wiem mniej-więcej/ gdzie jest kilka skrytek w okolicy :D ). Ale ze względu na sentyment, najpierw chcę się udać tam:

skr.jpg

to zdjęcie sprzed roku, wtedy miałem tam troszeczkę bliżej ale i teraz nie będzie dalej niż 3km, a lubię to miejsce :) Mam nadzieję, że znajdę :D

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.