#1124

Irytacji ciąg dalszy. Jak jeszcze jutro będę jeździł po innych miastach zamiast spokojnie w samotności posiedzieć sobie w domu, to ja wysiadam. To jest właśnie wada posiadania znajomych :P A tak poważnie: to nawet nie moja znajoma tylko mamy, ale to ja mam samochód, co nie? :/ Kiedy będę miał wreszcie spokój? Chyba jak mama wróci do PL i czasami mam na to ochotę… będzie fajnie pomieszkać sobie zupełnie samemu (jeszcze nie miałem ku temu zbyt wielu okazji mając całe mieszkanie do swojej dyspozycji). I nie mam najmniejszego zamiaru rozwijać żadnych znajomości. Nie mam nawet zamiaru jeździć na (żadne duże) zakupy bo to kolejna wielce męcząca sprawa – serio. W sumie zawsze się na to cieszę, po czym wystarczy jeden sklep – dwa, albo dojechanie do jakiegoś bardziej oddalonego. Tak jestem zmęczony samym tym dotarciem do niego, że chce mi się natychmiast stamtąd uciekać (jak np. dziś, pojechałem sobie do nowo otwartego meblowego – dodatkowe 12km w jedną stronę, po czym wszedłem do niego i stwierdziłem że chcę już wyjść i jechać do domu), ale kiedy się 8h stoi (w pracy), to przechodzi ochota łazić jeszcze po sklepach. Żeby to jeszcze dało się pojechać do jednego i zrobić zakupy – no such luck, bo w ALDIm są najlepsze jogurty, w Netto pizza i Cola, w Lidlu nuggetsy, w REWE chleb, a ser w Familli. I weź to wszystko ogarnij. Moje piątkowe zakupy nie przypominają zakupów – to maraton po sklepach żeby zdążyć przed zamknięciem :/ (zwłaszcza jeśli potrzebuję kupić jeszcze coś innego jeszcze gdzieś indziej). Dodam, że do REWE mam w każdym przypadku ze 12km (wchodzą w grę dwa miasta), to samo Lidl i Familla. Z kolei Netto najbliżej na miejscu, więc moje zakupy oznaczają zakupy w dwóch miastach i to też trzeba czasowo zgrać.

Wróciłem sobie dziś do pewnego mojego starego wpisu na forum… stwierdziłem tam, że mam osobowość unikającą: pl.wikipedia.org/(…)Osobowo%C5%9B%C4%87_unikaj%C4%8… hmm, na tą chwilę uważam raczej, że mam osobowość schizoidalną: pl.wikipedia.org/(…)Osobowo%C5%9B%C4%87_schizoidaln… Czy to możliwe, żeby tak mi się zmieniło? :P Nie mam już żadnych „pragnień nawiązywania relacji interpersonalnych”.
Tylko jedno w schizoidalnej mi nie pasuje: „brak zainteresowania doświadczeniami seksualnymi” :D

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • kopia komentarzy:

    Thomass

    Typowy domator z Ciebie :)

    3 lata temu, 16:59 (20 lipca)

    wendigo

    @Thomass: Typowy :P Może to przez Zespół Aspergera,
    może osobowość schizoidalną a może nie wiem co ale tak jest! :P i
    przeszkadza mi tylko w chwili namolnych pytań innych ;)

    3 lata temu, 01:55 (21 lipca)

    Thomass

    @wendigo: To na pewno nic złego, ja tam też lubię
    swoje 4 ściany i lubię czas kiedy nie muszę wyściubiać nosa z domu :D

    3 lata temu, 19:23 (21 lipca)