#1132

Śniło mi się dzisiaj że byłem przed leczeniem albo na samym początku… Taką poczułem ulgę po przebudzeniu, że nie do opisania :P
Swoją drogą przypomniało mi się jak to było kiedyś – zupełnie odwrotnie. Śniło mi się np. że jestem facetem, a potem się budziłem… To naprawdę świetne uczucie kiedy jest odwrotnie – zdecydowanie lepiej budzić się z koszmaru do rzeczywistości niż odwrotnie.
Poczułem się trochę tak jak wtedy: wendigo-blog.pl/2010/05/03/mozna-zapomniec

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.