#1158 – znów gender

O genderze wcale nie koniec tematu. Bo media wyczuły chwytliwy, a środowiska kościelne mają wreszcie wroga, z którym mogą walczyć i się będzie ciągnąć.
Na jednym, zupełnie innym w sumie tematycznie forum rozgorzała także dyskusja, w którą się oczywiście włączyłem. Może ja zacytuję wypowiedź pewnej użytkowniczki [z moim komentarzem w nawiasach kwadratowych].

„Nie wiem moze ja czytam cos innego niż wy ale nie jestem pozytecznym idi*tą który daje sobie wciskac wszytsko jak leci.. [a to ciekawe, bo po tym fragmencie ja mam zgoła inne odczucia…] Tu cyt „Adam Wielomski: Genderyzm czyli szaleństwo importowane z zachodniego śmietnika ideologi fragment:

…Cały ten genderyzm oczywiście nie jest żadną nauką, lecz ideologią, która bezprawnie wtargnęła na uniwersytety. Jego istotą jest rozróżnienie pomiędzy płcią biologiczną a „płcią społeczną”. Innymi słowy: to, że Ania jest kobietą, a Krzysztof jest mężczyzną, nie wynika z faktów natury biologicznej – zaczynając od różnicy w organach płciowych, idąc przez wygląd fizyczny, a kończąc na różnicy genów i chromosomów – lecz z faktów kulturowych, czyli z wychowania. Wedle tej dziwacznej pseudonauki, Ania jest kobietą, ponieważ się nią czuje [o, nawet wcale mądre zdanie!], a czuje się, gdyż jako małej dziewczynce dano jej do zabawy lalki [to już mniej mądre :D ]. Krzysztof jest mężczyzną, ponieważ czuje się mężczyzną, gdyż niegdyś dano mu do zabawy żołnierzyki i samochodziki. Wedle genderystów, gdyby dać małemu Krzysiowi do zabawy lalki, to czułby się dziś kobietą; a gdyby Ani dać do zabawy samochodziki i karabiny, to byłaby dziś mężczyzną [buhahaha! to by było fajnie, nie mieli byśmi osób transseksualnych, wystarczyłyby zabawki odpowiednie do płci biologicznej – szkoda że to tak nie działa :D ]. Gdyby Ania i Krzyś bawili się na przemian lalkami i pistoletami, to mielibyśmy osoby transseksualne czy też transwestytów, czyli istoty o płci nieokreślonej, niepełnej, łączącej elementy obydwu płci [gdyby tak było, wszyscy prawie byliby ts/tv itp. :D ].

Gdy czyta się tego typu wydumane teorie, trudno je uznać za naukę [no to akurat fakt, ale te teorie to wymyślił chyba autor tego tekstu :D ]. Ta jest bowiem dla genderystów bezwzględna. Jeśli damy Krzysiowi do wyboru zabawę lalkami czy samochodzikami, to każdy normalny Krzyś wybierze samochodziki. Każda Ani wybierze lalki, które będzie czesać, przebierać (…)”

Ps.na tym opieram swoją wiedzę nie na bzdurach :)

Cytowany przez nią tekst mnie po prostu powalił :D myślę, że nawet bez moich komentarzy widać dość. A jej „Ps.” to już wisienka na torcie tego absurdu :D
Natomiast czepiłem się fragmentu: „każdy normalny Krzyś wybierze samochodziki.” pytając co z tymi „nienormalnymi”? Ukamienować czy leczyć lobotomią? Odpowiedzi się niestety nie doczekałem.
Na koniec jeszcze dodałem: „Nie wiem skąd ten pan czerpie swoją „wiedzę” o teorii gender, ale jeśli to jest fragment, to aż boję się czytać całości :P
ale proszę bardzo, gdyby ktoś chciał: „Adam Wielomski: Genderyzm czyli szaleństwo importowane z zachodniego śmietnika ideologii.”

***

Na drugim zaś forum (też niezwiązanym, jakaś plaga normalnie) ktoś mnie skłonił do obejrzenia wykładu ks. Oko. Wiem, jestem hardkorem :D i parę razy w trakcie miałem odpuścić (zwłaszcza, że Oko płynie tak, tak leje wodę, że zęby bolą). Noo ale to pewnie nie bez powodu – co mniej pojętni gubią wątek i na końcu i tak nie wiedzą o co chodzi :D ale „ksiądz tak mówi to ja go popieram!”. Spotkałem się już z resztą z takim wodolejstwem wśród księży (nawet na żywo na lekcji religii), więc jest mi to znajome. I TO właśnie jest ideologia i manipulacja.

No ale rzeczony wykład:

– nie żebym zachęcał do oglądania, nie warto, szkoda czasu, te 2 godziny i 20 min. można z pewnością lepiej wykorzystać.
No ale przejdźmy do rzeczy.

Kwestia kobiet – równanie ze skrajnym islamem… taa, nie ma to jak dobre porównanie ;)

„Biskupi sprzeciwiają się ideologii gender” – biskupi sprzeciwiają się czemuś co nie istnieje – wow, to ma nawet sens ;) Wykreowali sobie wroga „ideologię gender” by teraz z nim walczyć – niezły trik. A że ten wróg nie istnieje, to nawet lepiej – większe pole do popisu i manipulacji. Rispekt.

Papież miał rację co do nazizmu? A który przepraszam papież, ten który popierał działania Hitlera?

„Jeżeli są jacyś katolicy, którzy się temu sprzeciwiają [że ideologia gender niesie zagrożenie] to raczej trzeba ich traktować jako zdrajców
– !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i ten człowiek mówi o ideologii gender?! a czym jest to na co on się powołuje?! to jest właśnie ideologia w najgorszym wydaniu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

„gender, który chce podobno tylko samego dobra i tylko dla kobiet” – yyy, że co? dlaczego tylko dla kobiet? z którego kapelusza to wytrzasnął?

Potem mówi o inkwizycji – jak to uratowała 10 tysięcy ludzi, przy 4 tysiącach ofiar, z których „każda miała proces, mogła się uratować choćby przez kłamstwo” – brak mi słów, po prostu brak mi słów… Jak temu człowiekowi nie wstyd opowiadać takie rzeczy?!

Następnie przywołuje tragiczną historię David Reimera – to jest plus, ludzie powinni o tym usłyszeć – mianowicie o tym, że ni jak nie można zmienić u człowieka poczucia jego płci (więc np. nie da się wyleczyć transseksualistów inaczej niż poprzez korektę płci). Tylko że manipuluje faktami.

Obok księży katolickich w obozach koncentracyjnych ginęli także homoseksualiści i „wszystkie inne seksualne osobliwości”. Tyle że księża dziś mają się dobrze, a homoseksualistów nadal się szykanuje. Więc licytowanie się na liczbę ofiar w obozach jest co najmniej nie na miejscu.

„Płeć jako zjawisko kulturowe można studiować” – no wreszcie!!!! warto podkreślić jedno z niewielu mądrych zdań. Dobrze że chociaż to zauważył, ale może doszedł do wniosku, że jeśli o tym nie wspomni, to łatwiej mu będzie zarzucić manipulację.

Dalej… co on mówi o płci? Że „genderyści uznają wiele płci” i będą się domagali takich samych praw jak dla kobiety? Buhahah :D niezależnie ile by płci teraz nie uznać, to wszystkie mają takie same prawa (przynajmniej w teorii :P ), a homoseksualizm to nie płeć. Biseksualizm też nie. Nawet nie transseksualizm. „Sado-macho” i kazirodztwo – hahaha :D

Dobra wymiękam, nie będę komentować każdej bzdury od tego momentu.

„To naprawdę rani psychikę [noszenie sukienek przez chłopców]” – ten wykład to dopiero rani psychikę :D
A tak poważnie: oczywiście, że to rani psychikę. Dlatego właśnie osoby TS mają problemy ze swoją psychiką. Miło, że zauważa to nawet ktoś ze środowisk katolickich tylko szkoda, że sam nie rozumie co właśnie zauważył.

„Jak będą same kobiety, lesbijki, homoseksualiści, żadnych mężczyzn (…)” – homoseksualiści to też mężczyźni…

„Średnio gej ma 12 partnerów rocznie” – cóż, geje to mężczyźni, a mężczyźni są seksualnie bardziej pobudliwi od kobiet. W dodatku związki homoseksualne nie mają tak dużego wsparcia społecznego jak związki hetero, dlatego są mniej trwałe.

„Zwykle w związkach, w miłości to kobiety są tymi, które prowadzą do wierności…” – wow! gratuluję! sam sobie odpowiedział dlaczego związki gejowskie są mniej trwałe.

„…a tam, no nie ma kobiet, dlatego to jest taki brutalny seks, takie często zezwierzęcenie, taki seks ogierów no…” – mmm… widzę, że czuje bluesa :D ale skąd on to tak świetnie wie? >:o” title=”>:o” /></p>
<p>Nie zgodzę się, że złe traktowanie prostytutek jest efektem rewolucji seksualnej – raczej przeciwnie. Im normalniej traktuje się zjawisko prostytucji tym prostytutki mają więcej praw.</p>
<p><em>„Ustawa o uzgodnieniu płci to skandal”</em> – no jasne <img src= w takim kształcie w jakim powstała, to rzeczywiście skandal :D

Na koniec przemówienie posła Pawłowicz – ja nie wiem, to tak żeby jeszcze dodatkowo ośmieszyć ten cyrk?

„również duchowny katolicki może stracić wiarę, może się odżegnać od tego i stać się śmiertelnym przeciwnikiem Kościoła” – noo cieeekaaaaweee dlaaaczeeeegooo? :>

Za to to jest lol (też z tego forum):

rycy.jpg

:D zacytuję fragment: „Skąd się bierze niezwykła wprost popularność księdza Oko? Z głupoty klerykalnych polityków, którzy mu wierzą, oraz z wyrachowania mediów, które po owcy Dolly i kobietach z brodą uznały, że czas na błazna w koloratce.” :D :D

***

Nieco zbaczając z tematu… spotkałem się ze zdaniem, że kościół nie dyskryminuje „tęczowych” i aby poznać stanowisko kościoła trzeba z jakimś księdzem porozmawiać. Tu zacytuję swoją odpowiedź:

“A po co mają rozmawiać? Jeden czy drugi ksiądz, to NIE JEST stanowisko kościoła. Mój proboszcz np. twierdził, że transseksualistom zmienia się metrykę, miał rację? Musimy tu odróżnić stanowisko poszczególnych reprezentantów kościoła od stanowiska oficjalnego instytucji jaką jest Kościół Katolicki! Mnie np. nie interesuje szczególnie zdanie księdza Zdzisia, bo ono mi nic nie daje – ok, taki ksiądz może być przekochany, pomocny, porozmawiać, pocieszyć itp. – super i dobrze, że tacy kapłani istnieją (i oby jak najwięcej). Ale to nie zmienia oficjalnego stanowiska Watykanu, które jest jakie jest (przynajmniej na razie nie zmienia, jak będzie więcej takich księży, to może z czasem się coś zmieni).”

– czy się mylę? Nie sądzę.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.