#1 / #1172 – przeprowadzka

Tytuł taki dwuznaczny ;) ale chodzi o blogową (chociaż taka w realu też by się przydała, ale to innym razem).
No to tytułem wstępu: wracam na jakiś normalny portal blogowy :D czyli taki gdzie ładnie mogę sobie zdefiniować wygląd i w ogóle wszystko… Tylko że, jak widać, większość jest jeszcze w budowie. Kiedy mi się będzie chciało te podstrony dokończyć to nie wiem, ale z grubsza nakreśliłem swoją wizję bloga jak też widać. Noo i zrobiłem sobie style switcher, więc teraz nikt nie powie, że mu jest za ciemno albo za jasno :D można sobie wybrać wersję kolorystyczną i powinno to działać.
Tylko nie do końca podoba mi się opcja kategorii… tzn. ona mi się bardzo podoba, tylko że… no ok, jak chcę dodać notką ukrytą to nie ma problemu, natomiast jak chcę dodać taką na hasło to już gorzej, bo na stronie głównej się ona nie pojawi, tylko w samej kategorii :/ Więc chyba każda notka na początku będzie odkyta, a najwyżej z czasem zmienię kategorię albo na ukrytą, albo na na hasło. Hasło (już od razu mówię) takie samo jak było do archiwum jeszcze na blog.pl ;) A kto nie pamięta, to raczej nie mam oporów żeby podać. No ale póki co nie ma takich notek ;)
Tu jest blog, tu będzie poważnie ;) czasem śmiesznie, ale bez totalnych pierdół – te zostają na pingerze (i z prawej – jak widać). Więc tak jest dobrze, tak mi się podoba.
Jakby coś nie działało – dawać znać. Na razie nie działają zmienne w archiwum, to wiem, ale nie wiem dlaczego.

Żeby jednak notka nie była tak całkiem organizacyjna, to z innych rzeczy powiem, że zaczynam psychoterapię :) Pierwsze (wstępne) spotkanie (na Skype) już miałem, a jutro pierwsze właściwe. Mocno jestem podekscytowany :P bo psycholog jak na razie przypadł mi do gustu. Np. BARDZO mi się podobało jak mnie zapytał jaką mam wizję swojego życia, do czego chciałbym dążyć – tzn. czy moim celem jest długotrwała relacja (związek) czy krótkie znajomości (czytaj: one-night-standy :P), bo ludzie mają różne preferencje. Dla mnie to było „wow”, bo oczywiście że ludzie mają różne preferencje ale zwykle ci preferujący krótkie są traktowani gorzej, niepoważnie, czy wręcz potępiani. Więc bardzo fajnie, że mój psycholog (chyba tak mogę już powiedzieć ;) ) ma podejście takie jak mi odpowiada. To oczywiście tylko jedno z wielu poruszonych zagadnień, ale to uważam za warte wspomnienia na początek.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.