Transplantacja penisa

„Już wkrótce pierwsza transplantacja wyhodowanego w laboratorium penisa” – pojawia się taki link i co niektórzy (TS) „głupieją” i gotowi by zapytać to kiedy mogą się temu poddać ;)
W sumie mnie to jakoś irytuje.
Jak mało trzeba mieć… jakiejś takiej orientacji żeby nie zadać sobie pytania… jak to ma działać u TS k/m? To proste: nijak. To nie jest możliwe :)
Więc jak ktoś pyta: „co o tym myślicie?” to odpowiadam:

„Powiem jak zwykle: kiedy pobiorą te komórki od SAMIC króliczych i wyhodują z nich penisy, które następnie tym samicom przyszyją i będą one działały jak należy, to wtedy możemy zacząć się ekscytować ;) „

Jakby to powiedzieć… ta część ciała z XY nadal nie „zadziała” z XX. Z resztą, pod tym linkiem akurat o tym wspominają:
„Naukowcy wyhodowali sześć ludzkich penisów. Są gotowi do wszczepienia ich pacjentom”. I szczerze – nie sądzę, żeby to było kiedykolwiek możliwe. Chyba, że (i raczej w tym bym upatrywał nadziei, a nie w informacjach o hodowaniu penisów) uda się zmienić nasz kariotyp, albo przynajmniej genotyp poszczególnych komórek. I właściwie to sądzę, że to się pewnie kiedyś uda (jak wszystko) i wtedy takie hodowle i przeszczepy dla nas mogą się rzeczywiście okazać możliwe. Czyli w sumie jednak myślę, że kiedyś będzie to możliwe ;) Ale w tej kolejności, nie innej.
Także na chwilę obecną radziłbym przestać zawracać sobie głowę takimi fantastycznymi newsami.
***

To jeszcze parę innych linków: „Mózg i płeć. O biologicznych różnicach między kobietami i mężczyznami” – długie ale dosyć ciekawe.
Ten Things I Wish I’d Known When I Started My Transition – warto przeczytać, chociaż… 2. – nie zauważyłem żeby mnie jakoś kompetentniej traktowano :P 5. – zgadzam się. Z 6. też… i w sumie z resztą też.
„Russian gay couple marries in the most fierce way possible through loophole” – uwielbiam jak ludzie takie rzeczy robią wyszukując dziury w prawie :P To może w końcu doprowadzi do zmiany tego prawa… (A z linków po prawej trafiłem na: „Read what this Christian pastor promises to do if his children are gay” – ładny artykuł…).
Dla przeciwwagi dość durny artykuł: „Chodzi o niebo” (cyt.: „Szczerzące się gęby na ekranach nie zakryją prawdy o milionach wymordowanych dzieci, o eksterminowanych starcach, o pladze rozwodów i innych nieszczęść.” – aborcja, eutanazja i rozwody – faktycznie, same nieszczęścia…).
„Geena Rocero: Why I must come out” – ładne wystąpienie :)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.