znieczulica? czy aby na pewno?

Obejrzałem: https://www.youtube.com/watch?v=BrW_62y_HM8, poczytałem komentarze i tak sobie myślę… Wszyscy piszą o obojętności i znieczulicy, ale to o czym chyba nikt nie pamięta, nie wie, albo nie chce wiedzieć (lub umysł człowieka zdrowego w ogóle nie idzie w tym kierunku, to mu nawet do głowy nie przyjdzie), to fakt, że bardzo wielu ludzi ma zaburzenia psychiczne, mam tu na myśli np. fobię społeczną. Były takie okresy w życiu gdzie padłbym trupem gdyby to mnie ktoś zapytał o godzinę, a co tu mówić o zagadaniu kogoś przeze mnie… Z resztą takiego chłopca pewnie bym nawet nie zauważył, bo mój umysł zajęty był dbaniem o to, żeby to mnie nikt nie zauważył, a całą drogę do sklepu układałem sobie w myśli co powiem pani przy ladzie prosząc o mleko. Przykre ale prawdziwe. Z resztą dziś też bym się bał podejrzewając, że jak zagadam to dziecko to zaraz zza rogu wyskoczy pięciu jego kolegów ale takich 3x starszych i mnie sklepią. No, to tak w skrócie. Ale naprawdę, jestem skłonny przypuszczać, że to nie znieczulica w dzisiejszych czasach się rozprzestrzenia tylko nerwice itp…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.