„Dlaczego mężczyźni to udają?” – A. Morgentaler

To nie jest książka o ts, ale zdecydowałem się dodać jej taką kategorię w tagach, bo porusza kilka takich przypadków i to w sposób bardzo fajny. No wow! Tam naprawdę opisano metoidioplastykę po polsku! ;)
Rzeczywiście książka jest bardzo dobra, zgadzam się w całości z tym co o niej napisał Grabieżca. Ukazuje mężczyzn w takim bardzo ludzkim świetle ;) Ale napisana lekko, nawet humorystycznie, również polecam.
Opisałem ją tam gdzie zwykle opisuję książki ale tutaj też chcę przytoczyć niektóre cytaty:

„Łatwo sobie wyobrazić mężczyznę, który podczas weekendowego wypadu na piwo z kumplami chwali się świetnym seksem, jaki miał ostatnio. Czy potraficie wyobrazić sobie, jak ten sam mężczyzna opowiada o tym, jak onanizował się przy świetnym filmie pornograficznym Nie sądzę. Dlatego rozmowa z mężczyznami o masturbacji wymaga pewnej, hmm, delikatności.” (s.49)

– autor jest lekarzem i mówi tu o rozmowach w gabinecie (tak, nawet w gabinecie musiał odpowiednio to pytanie zadawać). Swoją drogą ciekawe, że to taki wstydliwy temat, bo przecież samodzielna sesja jest pewnie nierzadko przyjemniejsza :P Jestem za tym żeby to zmienić :D

„Kiedyś widziałem w gazecie komiks, w którym starszy mężczyzna mówi do swojego wnuka: „Nie bierz tego do siebie. Każda osoba, którą spotykasz, zmaga się z czymś, nawet jeśli nie jest dla nas oczywiste, co to takiego”. Trudno się nie zgodzić, prawda? Nie mogę sobie wyobrazić, jak to jest, być dzieckiem, które ma poczucie, że z jego ciałem jest coś nie tak. Matka 12-letniej dziewczynki, która przechodziła operację zmiany płci, powiedziała mi kiedyś: „Livia miała zaledwie 6 lat, kiedy spytała mnie: <Mamusiu, a co się robi, jeśli Pan Bóg się pomylił?>”. Jedyne, co mogę zrobić, to uszanować to, że każdy żyje tak, jak chce, zmagając się ze swoimi własnymi lękami i tocząc swoje własne bitwy.” (s.106)

„Dojrzały ogier z protezą prącia. Gotów kochać się w każdej chwili i tak długo, jak tylko zechce partnerka. Pozna i zaspokoi dojrzałą panią szukającą nowych wrażeń. Dyskrecja i higiena osobista na najwyższym poziomie. /Z ogłoszeń towarzyskich” (s.171)

– to ogłoszenie bardzo ciekawie brzmi… to chyba dobry przykład jak można ze swojej słabości zrobić coś godnego zainteresowania, jak słabość obrócić w siłę…

„Zawsze robiło na mnie wrażenie to, jak wielu mężczyzn cierpiących na poważne choroby, ma kochające, atrakcyjne partnerki. W wielu przypadkach zaburzenia sprawiają, że mężczyźni ci nie są w stanie uprawiać seksu, a jednak ich partnerki pozostają im oddane. Panowie, weźcie sobie do serca prawdę, którą kobiety od wieków próbują nam uświadomić: ‚Nie chodzi o penisa, tylko o faceta, do którego jest on przymocowany’.” (s.241)

Jest ciekawa historia 75 letniego faceta, będącego jednocześnie psychiatrą, kawalera, który jest zadowolony z tego że nigdy się nie związał, spróbował, nie odpowiadało mu (między innymi dlatego że też cierpi na fobię społeczną), masturbacja bardziej mu odpowiada niż seks („Próba zaspokojenia partnerki i siebie jednocześnie wiązała się dla mnie ze zbytnią presją.”), ale przy tym dba o siebie i to też jest jakoś fajne, z resztą myślę, że może mieć dużo racji…

„Jest jeszcze jeden powód, dla którego większość ludzi nigdy nie rozmawia otwarcie o seksie – to dlatego, że seks jest strasznie dziwaczny. To wyjątkowe doświadczenie w całym ludzkim życiu. Podczas seksu robimy intymne, bardzo osobiste i tajemnicze rzeczy z ludźmi, których ledwo znamy, rzeczy, których nigdy nie zrobilibyśmy z przyjaciółmi czy członkami rodziny – z tymi, których znamy najlepiej. Ludzie zachowują się w ten sposób, bo są tak biologicznie zaprogramowani.” (s.298)

– to też dobre…

Jeszcze raz polecam :)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.