‚praca nad sobą’

10 kwietnia „rozwaliłem” mój folder na pulpicie o nazwie „praca nad sobą” ;) miałem tam materiały z psychoterapii, zadania domowe, opisy moich problemów (fobia społeczna), teksty motywacyjne… ale stwierdziłem, że to już nie jest mi potrzebne, znaczy ten folder, to już nie są moje problemy (w dużej mierze, bo nie bądźmy przesadni ;) ). Miałem tam np. swoje posty z forum o fobii społecznej (tylko te najważniejsze) jak zacząłem je czytać, to stwierdziłem, że już tak nie mam. Oczywiście nie wyrzuciłem tego wszystkiego (np. te posty chcę zachować, bo nawet jeśli już zapominam jak to było, to tym lepiej, to może się przydać aby czasem przypomnieć sobie – albo opowiedzieć komuś jak to jest). Stworzyłem wiec kolejny folder „psychologia”, gdzie trafią takie rzeczy do zachowania, a reszta do „rozwój duchowy” :) Ale to już nie na pulpicie.
Teraz będę miał folder „bieżące zadania”, a w nim pewnie jakieś afirmacje itp. też się trafią, ale to już nie będą ćwiczenia psychologiczne, czy jakieś rzeczy do przerobienia – bardzo jestem z tego zadowolony, z tego że nie czuję już potrzeby zajmowania się takimi rzeczami. Czuję się dość uwolniony :) A w „bieżących” będzie więcej rzeczy typu materiały do moich profili „randkowych”, jakieś ćwiczenia, medytacje… ale też materiały do napisania podania o pracę, ubezpieczenia do przejrzenia no i budżet domowy… bo znów prowadzę, muszę się zorientować w moich faktycznych wydatkach… ale to historia na zupełnie inny wpis ;)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • Ciekawe, nie mam takich folderów ale mogłabym tak uprościć niektóre półki w mózgu. „Już tak nie mam” „to już nie są moje problemy” – bardzo znajome teksty. Cały czas się zmieniamy, ale pomyślałam, ze dla Ciebie ma to szczególne znaczenie w odkrywaniu siebie, tego prawdziwego. Wypracowanie swojej osobowości na nowo, bez tych frustracji społecznych, to ciężka przeprawa. Gratuluję „rozwalenia” folderu „tamte życie” i otwarcia nowego :)