PlanetRomeo i inne takie…

W sumie to zaplanowałem sobie, że pójdę o 4:00 spać, wstanę dla odmiany o 12:00 (a nie za pięć 13:00), pojadę (samochodem zapewne, bo rowerem to za duży wysiłek o tak wczesnej porze rano ;) /i ‚wogle’ za długo, a ja muszę zdążyć wrócić i zjeść śniadanie przed pracą/) na zakupy, żebym odwalić je w piątek i chociaż raz w sobotę nie musieć wychodzić z domu (i móc się wyspać np. do 14:00 :D bo wstając o tej 13:00 ani razu w tym tygodniu nie byłem wyspany… pomińmy milczeniem tą patologię ;) ), a tu jak widać jest już po 4:00 a ja zaczynam pisać notkę (zaczynam o 4:20). I w sumie tak humorystycznie zacząłem (żeby nie było: dziś to musiałem wstać o 8:00, stąd niewyspanie, aczkolwiek jak już załatwiłem to co musiałem, wróciłem się położyć i w rezultacie znów pobudka o 13:00 i niewyspanie ;) a we wcześniejsze dni albo mnie budziła poczta albo telefony, albo jedno i drugie), a to nie miała być humorystyczna notka w sumie. No ale skoro już tak zacząłem o przyziemnych sprawach, to czuję jak mi brakowało żeby o tym też od czasu do czasu napisać… to już pójdę za ciosem i napiszę, że dziś to byłem na teście na nietolerancję fruktozy (i chyba nie mam, aczkolwiek pewną reakcję dało się zaobserwować), jeszcze dwa przede mną (laktoza i cośtam – jakiś słodzik), dopłacić trzeba było za „materiały”, pani mówi: 2,30€ – Ale za wszystkie trzy? – Tak. – lubię ten kraj :D Tak jak kiedyś poszedłem do apteki z receptą (wtedy – btw. ze 4 paznokcie mi po tej chorobie częściowo zeszły, na jednym mam do dziś fałdkę, bo odrasta wciąż z takim schodkiem w miejscu gdzie stary zszedł ;) ), a pani mi mówi co do jednego leku: „Ja sprawdzę tańszy odpowiednik” – ja już w strachu, to ile to będzie kosztowało, że aż tańszego szukać trzeba? czy ja mam tyle kasy w portfelu? czy ja mam tyle na koncie?! Po czym pani mi mówi: „To będzie razem 4,20€” :D (a ja już się zdążyłem nastawić mentalnie na jakieś 10-20 razy tyle :D ) i jeszcze dostałem wtedy naklejki, karty i magnesy na lodówkę za free. Lubię ten kraj ;D

No ale do rzeczy – nie poszedłem spać, bo przeglądałem PlanetRomeo. Postanowiłem sobie raz a porządnie przejrzeć (żeby niczego nie żałować) i konkluzje są takie: możesz tam wyszukać faceta po kolorze oczu, wzroście i naturalnie wielkości penisa, ale nie możesz po preferencjach – czy jest np. domatorem, czy imprezowiczem, śmiały czy nieśmiały – super :/ Tak więc wczoraj przejrzałem ponad 200 profili facetów w wieku 26-38 lat do 175cm wzrostu z okolicy (no wiadomo, nie wszystkie czytałem, jak któryś miał głupi skrócony odpis to darowałem sobie nawet wchodzenie, ale resztę przejrzałem). Nie podobał mi się żaden (no ale to tam powiedzmy nie aż tak istotne), żaden tekst nie zabrzmiał szczególnie interesująco (z tych, którzy w ogóle mieli jakiś tekst). Dziś wyszukałem tych o wzroście 175-180cm (nie zawężałbym takiej kategorii ale chciałem jakoś podzielić, żeby nie mieć za dużo do przeglądania na raz), przejrzałem… no już nie tak dużo, ale tak z 1/3 i tu mi się nawet kilku spodobało, ale to wyłącznie z wyglądu. I ogólnie to meh… mam takie poczucie, że to nie tak powinno działać. Och, oczywiście na pewno na takich portalach też jest sporo fajnych facetów ale… mnie to jakoś nie przekonuje. Tylko się utwierdziłem w przekonaniu, że nie chce tak, nie chcę poświęcać swojej energii na szukanie igły w stogu siana, nawet jeśli ona tam jest… wolałbym poświęcić tą energię, na dotarcie do kogoś, na kim mi zależy – na przykład na M.
I to tyle co mam dzisiaj do powiedzenia ale temat chyba nie jest zakończony, to pewnie jeszcze zedytuję tą notkę…

Idąc o 5 spać, do 12:00 to i tak 7 godzin, powinienem się wyspać jakby mój organizm był normalny XD

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.