#1336 – o diecie, aktualizacja ;)

Jakiś czas temu napisałem: „są dalsze postępy – już mi się waga waha nawet do 52,8kg tylko nadal to nie wygląda tak jak bym chciał ;)” i nie dokończyłem notki ;) Teraz to się waha nawet 50,5-51,5kg (bo już jem 1700-1800kcal co jest moim zapotrzebowaniem właściwie) i… heh… być może to już skóra na brzuchu mi została i trzeba by coś zrobić żeby ją ujędrnić… ale do ćwiczeń ciężko się zabrać, bo… bo to jest tak, że strasznie nie lubię tych wszystkich czynności związanych z „obsługą” mojego ciała. Najgorsze, najgorsze ze wszystkiego jest zdecydowanie mycie zębów – mycie zębów jest najgorsze nawet jeśli liczyć spomiędzy wszystkiego: mycia, sprzątania, gotowania… nie ma gorszej czynności. Te dwie minuty odczuwam jak dwie godziny nie robienia niczego. I w dodatku efekt jest też żaden, bo jak sprzątam, to mam przynajmniej spokój na kilka dni, a to cholerne mycie zębów trzeba powtarzać codziennie… (już nie mówię dwa razy dziennie…). Więc to jest najgorsza czynność, potem długo długo nic i drugie jest golenie się.
I jak jeszcze mam do tego dodać ćwiczenia – kolejne minuty (a może i godziny!) czasu „straconego”…, bo ja zawsze sobie myślę ile można by wtedy książek przeczytać :P to ciężko. Ale no czytam „You are you own gym” i autor proponuje w miarę krótkie ćwiczenia, więc myślę, że się w końcu zbiorę…
Podsumowując: tak, chyba wreszcie porównując się do większości ludzi mogę powiedzieć, że jestem nawet szczupły – zawsze chciałem to powiedzieć :D Ale taka prawda, w obecnych czasach prawie wszyscy ludzie mają nadwagę.
Dzisiaj tylko taka krótka aktualizacja, mam jeszcze trochę notatek ale i tak rzadko piszę ostatnio, to nie ma już powodu ściskać wszystkiego w jednej notce ;)

***

Jakiś czas temu wypełniałem jakiś test typu MMPI, a tam takie pytanie:
„I have a daydream life about which I do not tell other people.”
– i tak się zastanawiam czy to miało być pozytywne czy nie :D

***

vismaya-maitreya.pl/zakryte_zagadki_zniewolona_rasa_ludzka_cz1.html – przeczytałem to może za dużo powiedziane, raczej „przejrzałem” to coś… i… to niesamowite! jaki ludzki umysł jest niesamowity! potrafi tworzyć takie historie, wszystko mu się jakośtam układa w logiczną (?!) całość… Nudno by było na świecie bez tego, prawda? ;)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.