Prasówka #2

Taki artykuł: Fundusz Ziobry finansuje projekt o „przestępstwach pod wpływem ideologii LGBT” – już sam tytuł projektu jest idiotyczny…

„Jak wskazano w uzasadnieniu, celem projektu jest „doprowadzenie do wyeliminowania z polskiej przestrzeni publicznej przypadków łamania praw sumienia ludzi wierzących, którzy cierpią pod wpływem presji nowych lewicowych ideologii”.”

– bez komentarza

„sformułowanie „ideologia LGBT”, które jest używane przez środowiska prawicowe z przedstawicielami rządu na czele, nie ma swojego potwierdzenia w źródłach naukowych ani prawnych”

– no wreszcie ktoś to powiedział!

„Ministerstwo, które poprzez takie projekty stawia osoby wierzące w pozycji prześladowanej mniejszości, a w rzeczywistości prześladowane są osoby ze społeczności LGBT – powiedziała na konferencji prasowej posłanka Anna-Maria Żukowska.”

– no niczym lata ’30 w Trzeciej Rzeszy – naród Niemiecki też był bardzo prześladowany przez Żydów przecież ;)

***

Druga rzecz: „Nielegalny handel hormonami dla LGBT! Wstrząsający reportaż Tygodnika Solidarność jak transseksualiści deprawują polską młodzież” – tajne czaty, grupy trans-aktywistów, nagie zdjęcia XD Śmiechłem bardzo. Ściągnąłem sobie nawet specjalnie aplikację tysol (prawie jak „łysol”, ciekawe czy zbieżność celowa) bo za darmo można ściągnąć numer z tym wstrząsającym reportażem XD Taki wstrząsający reportaż to przecież muszę przeczytać! No i dowiedziałem się z niego, że jstem transaktywistą :D Nigdy tak o sobie nie myślałem, ale autor pisze o grupach (np. tych na Discordzie) jak o grupach dla transaktywistów – więc najwyraźniej wg. niego wszyscy są tam transaktywistami, a nie po prostu ludźmi, którzy szukają pomocy albo zwyczajnie chcą poczytać/pogadać. Cóż dalej? Oczywiście nadinterpretacje, wyrywanie zdań z kontekstu i wypowiedzi jednej tylko użytkowniczki tak przedstawione jakby były zdaniem wszystkich…

„Czym młodsze ciało, tym podatniejsze na hormony.”

– brzmi kontrowersyjnie? A chodzi wyłącznie o to, że po młodszej osobie będzie szybciej/lepiej widać efekty.

„Niektórzy uczestnicy czatów przyznają się otwarcie do okłamywania lekarzy co do własnych objawów, co wskazywałoby na stosowanie hormonalnej terapii zastępczej dla zabawy bądź z chęci eksperymentowania z własnym organizmem czy też chęci przystąpienia do danej grupy społecznej zapewniającej akceptację i poczucie przynależności.”

– LOL. Cóż to za domorosła psychologia? Ludzie okłamują lekarzy ze strachu. Albo dlatego że „wiedzą lepiej” ile hormonów powinni brać. (Tego drugiego nie popieram). Poza tym jakby autor naprawdę poznał grupy dla osób ts, to by wiedział że nie zapewniają akceptacji i poczucia przynależności – wręcz przeciwnie, często ludzie robią dramy na forum, że tego nie dostali :P

To jest tyle jeśli chodzi o ten „wstrząsający” artykuł. Naprawdę, artykuł jest dość krótki. Gdzie jest ten wstrząs to ja nie wiem, w osobie jednej Wiktorii? Która no owszem, głupoty wypisuje w dużej mierze ale tam są wypowiedzi tylko jej. I kogoś innego, kto w ogóle nie w Polsce się leczy i też nie napisał nic ponad to, że chętnie by pojechał do Tajlandii, gdzie hormony są dostępne bez recepty. Właśnie – są dostępne bez recepty w wielu krajach, i co? Jakoś ludzie tam jeszcze żyją ;) No naprawdę, robić sensację z tego, że ktoś napisał o hormonach dostępnych bez recepty, w krajach w których są one dostępne bez recepty… gdzie tu łamanie prawa? To ma być dziennikarstwo? Dla mnie to jest żenada. Ale faktycznie na coś mi ten artykuł otworzył oczy – jak bardzo można zmanipulować czytelników, często o tym zapominam.
Kolejny artykuł, zaraz za tym pierwszym, to rozmowa z psychologiem Agatą Borowiecką, który nie jest nawet taki głupi i ogólnie można się z nim zgodzić. Więc przynajmniej to ratuje jakoś tą wątpliwą publikację.

***

A tymczasem w Niemczech: „Pastor jest teraz Pastorką” – ale nie chodzi mi nawet o cały materiał, około 20 minuty bohaterka opowiada, że ktoś jej zarzuca że „złamała reguły gry”, a chodzi o to, że swojej partnerce oświadczyła się w szkole (gdzie ta partnerka chyba pracuje jak można wywnioskować), a ona tam żali się czy regułą jest, że nie można iść do szkoły i oświadczyć się kochanej kobiecie? Noo ja tak myślę sobie, że jakby w Polsce kobieta oświadczyła się swojej partnerce w szkole, to byłby to skandal na cały kraj XD A może nawet „złamanie praw sumienia ludzi wierzących” XD

***

Jeszcze taka ciekawostka:
The Matrix trilogy is a transgender allegory, says co-director Lilly Wachowski – ale wiadomo: wstrętne transy sieją swoją propagandę w mediach ;)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.