Pornhub i te inne

To nie będzie grzeczna notka, bo mi się frustracja długo zbierała ;) Będzie niegrzeczna, brzydka, a nawet wulgarna choć na ogół to nie jest w moim stylu. No i trudno, raz można.

Jak z Pornhuba zniknęły wszystkie amatorskie klipy wideo użytkowników niezweryfikowanych (czyli większości) to troszkę tak się podśmiewywałem – no bo co to? nie ściągłeś se ulubionych pornosów na dysk? to masz za swoje! :D ja ściągam :D Ściągam wszystko co lubię i co się da, bo a któż to wie – może mi internet padnie kiedy akurat będę miał ochotę na konkretny filmik, a może przyjdzie przenocować w miejscu bez internetu, a może po prostu pójdę do sypialni czy łazienki gdzie wi-fi nie działa już tak dobrze… a może właśnie autor usunie (to się czasem zdarza), no generalnie ściąganie ulubionych filmów uważałem zawsze za konieczne (a poza tym wygodne, bo wygodniej pokatalogować na dysku w folderach i poopisywać sobie tak, żebym wiedział co to i czemu to lubię, żeby wystarczył jeden rzut okiem i: „ach to ten film i ten dziś chcę”) i jak widać zaprocentowało – ja chyba niczego nie straciłem ;) Oczywiście nie żebym popierał takie idiotyczne argumenty na usuwanie, ale to za chwilę.
Natomiast w niedzielę, to już wkurzyłem się nielicho jak się okazało że na jednym portalu, i to na tym na którym byłem najbardziej aktywny, zniknęły WSZYSTKIE moje treści z mojego profilu – nie oszczędzili nawet zdjęcia i tła profilowego. No żesz cholera, to nie można było najpierw poprosić o weryfikację, a dopiero potem usuwać mi zdjęć i filmów? No dobrze no, to że mi wszystko wyj**ali w kosmos, to jeszcze nie jest koniec świata – wszak jasna sprawa, że swoje materiały też mam elegancko poukładane (no przynajmniej tamte są poukładane elegancko, bo setki megabajtów nowych czeka jeszcze na swoją kolej…), fakt że one już miały swoje wyświetlenia i takie miłe komentarze, których trochę szkoda… ale no w sumie wtedy kiedyś mnie to podjarało, więc spełniły swoje zadanie tak czy inaczej :P Samo zweryfikowanie się to dla mnie też nie jest aż taki problem – nie mam schizy że o Boże cośtam, zrobię to pewnie. Ale po pierwsze wszedłem tam w niedzielę w nastroju na długą sesję zakończoną samozadowoleniem, a jak to wszystko zobaczyłem, to od razu mi się odechciało XD (a naprawdę takie miałem plany, akcesoria przygotowane, w sumie planowałem sesję na kamerkach na żywo, więc to już w ogóle). Po drugie wielu ludzi tego nie zrobi (nie zweryfikuje się) i stracimy bezpowrotnie mnóstwo fajnych amatorskich nagrań, a co w zamian dostaniemy? Filmy profesjonalne – czyli te z babami z cyckami, które wyglądają jak przyklejone do ciała… (a ja chociaż wolę chłopców, to w porno lubię kobiety… ale no nie takie sztuczne), z resztą to się tyczy każdej dziedziny porno – hetero czy gejowskie, ja chyba tylko amatorskie oglądam. Zerknąłem nawet na te pornosy zweryfikowanych profili z transami k/m… i wtedy to już całkiem ciężko było coś z siebie wykrzesać XD Zrujnowali mi wieczór :P No a jak wszedłem żeby się może zweryfikować… no spoko tylko wtedy muszę wrzucać płatne treści. Także nie wiem, może zmienię jednak portal, bo nie podoba mi się taki wymóg, a dlaczego nie mogę dzielić się swoimi filmami za darmo? Chyba są jeszcze takie portale? (tam też jakoś można te darmowe wrzucać… ale właśnie tak jakoś te darmowe to strasznie krótkie, nic tam ciekawego już chyba dla siebie nie znajdę, więc chyba podziękuję temu portalowi ostatecznie). Chociaż może to znak, że już powinienem zacząć na tym zarabiać? może wszechświat tym mi właśnie daje znaki? ;) w sumie jakby jakoś tanio udostępnić, to może wpadnie parę groszy, a zawsze to jakaś kasa za free. Pomyślę. No tylko czy z kolei nie wymagają jakiejś super jakości…

No ale wróćmy do początku całej tej porno-afery.
„The Children of Pornhub” (jakby Wam też stronę zasłaniał komunikat o loginie, to można treść po prostu skopiować i przeczytać z notatnika ;) ) – noo jeśli czyjeś życie się załamuje, bo film porno z nim trafił do internetu, to jest to bardzo smutny komentarz na temat dzisiejszego świata, no bo jak to? Fapać do kogoś to można, ale żeby go szanować, to już niee… Tak to wygląda? Serio? Nosz k… ty powinieneś/powinnaś po rękach całować tą osobę, że Ci zapewniła trochę przyjemności, a nie jeszcze nie szanować!!! :[ No k…, serio to jest takie ważne kto, kiedy, z kim, w jakiej ilości, w jaki sposób (jeśli nie krzywdzi nikogo i nie – „krzywdzenie” siebie się nie liczy), ile razy, za jakie pieniądze uprawia seks? Serio?! Po tym oceniasz człowieka? No brak mi słów. Że tak sparafrazuję ten cytat: „Bóg nie zapyta o Twoje wyznanie, zapyta o Twoją MIŁOŚĆ do bliźniego.” – osobiście uważam (choć wiem, że wielu ludzi się ze mną nigdy nie zgodzi), że o seks i porno też nie zapyta, ale miłość do bliźniego ujawnia się także w szacunku do niego nawet gdy ten jest aktorem porno albo prostytutką. I nawet kiedy robi to z przyjemnością!
Treści z tego linka skomentuję jednak za chwilę po polsku (a może będę skakać między jednym a drugim). Jednak trochę po tym newsie ukazał się ten, więc jednak są jeszcze normalni ludzie. Sam bym tej dziewczynie pomógł, gdyby była z okolicy. Bo w ogóle… że w ogóle potrzebuje pomocy ktoś tylko dlatego że porno z nim ujrzał internet, to ten świat jest chory. Kiedyś miałem jakieś wątpliwości co do siebie – co by było gdyby ktoś znajomy zobaczył moje? tak teraz już nie mam – no co by miało być? Albo by uznał, że to jest cool, albo co mnie obchodzi opinia kogoś, kto w pornosach widzi coś złego? Albo nawet nie tyle w pornosach, co w występowaniu w nich. W ogóle nie chce mi się z kimś takim gadać.
Dobra, teraz ten polski link: „Pornhub usunął ponad 10 mln filmów. To efekt wielkiego skandalu”:
„Jest jednak druga strona firmy: to witryna pełna filmów z gwałtami. Monetyzuje gwałty na dzieciach, filmy z ukrytych kamer przedstawiające kobiety biorące prysznic, treści rasistowskie i mizoginistyczne, a także nagrana duszonych kobiet z plastikowymi torbami na głowie. Gdy wpiszemy w wyszukiwarce frazy „dziewczyny poniżej18 lat (bez spacji) lub „14lat”, otrzymamy ponad 100 tys. wyników. Większość z nich to nie treści pedofilskie, ale takie również tam znajdziemy.”
– nigdy nie trafiłem (a sprawdzałem ale ok, nie twierdzę, że nigdy takie się tak nie zdarzyły). Poza tym skoro „większość z nich to nie treści pedofilskie”, to o co chodzi? Znaczy nie zrozumcie mnie źle, oczywiście pedofilia powinna być kasowana, ale w tym artykule w Timesie mają problem nawet właśnie z tym, że:
” A search for “13yo” generates 155,000 videos. To be clear, most aren’t of 13-year-olds, but the fact that they’re promoted with that language seems to reflect an effort to attract pedophiles.”
– serio? Macie ich za aż takich idiotów? Przecież to szkoda czasu na oficjalnych stronach szukać treści pedofilskich, pedofile to siedzą na TORze czy tam jeszcze Bóg wie gdzie, kiedyś można też było takie treści przez p2p znaleźć, a teraz to nie wiem. A to całe „promowanie takiego języka”, heh… czy to się komuś podoba czy nie, jest w pewnym sensie ewolucyjnie zakodowane, że młoda partnerka pociąga większość… no a chyba to lepiej że ktoś się podjara kobietą pełnoletnią która wygląda na mniej niżby miał faktycznie jakichś nastolatek szukać?! Bo przecież zakazy nie sprawią, że młode przestaną pociągać. Dalej… „treści rasistowskie i mizoginistyczne” – no śliska sprawa. Tak, to jest rasistowskie kiedy się uważa, że czarnoskórzy to zawsze mają duże penisy i tak się ich postrzega (mimo że to zdaniem wielu białych facetów jest zaleta, nie – to jest faktycznie rasistowskie), ale w porno… to jest fetysz dla wielu ludzi i to po obu stronach (także dla tych czarnoskórych, którzy mają duże penisy i lubią uprawiać seks z białymi kobietami, więc…). I tak – w porno jest dużo treści mizoginistycznych, ale znowu: jeśli kobietę podnieca bycie poniżoną, to jakie filmy ma oglądać jednocześnie wykluczając te w których… kobieta jest poniżona? Ja rozumiem, tu chodzi o weryfikację i nie neguję tej akcji… tylko że to wszystko nie tak powinno być uzasadniane i nie tak powinno się odbyć. A te kobiety z „torbami na głowie”… asfiksjofilia to też popularny fetysz, nawet jeśli niebezpieczny. Przecież nie można prewencyjnie zabraniać wszystkiego tylko dlatego że może być niebezpieczne. Jedzenie może być niebezpieczne – można się udławić.

„W przeciwieństwie do YouTube’a Pornhub umożliwia pobieranie takich filmów bezpośrednio ze swojej strony.”
– lol, i to robi jakąś różnicę? Ściągnąć film z YT to kilka kliknięć, a na tych wszystkich Pornhubach i xHamsterach to ja przez długi czas nawet nie wiedziałem, że jest opcja pobierania bezpośrednio, bo jak widzę na którejś z dziesiątek porno stron ciekawy film, to klikam swoją wtyczkę a nie szukam przycisków czy linków do ściągania :D bo szkoda czasu w ogóle rzucać okiem w poszukiwaniu tych linków do downloadu, tyle tych porno stron jest. Ale jeśli ktoś myśli, że taką wielką różnicę robi przycisk „Download” to… ok, niech tak myśli dalej XD Faktycznie jakby to miało coś zmienić, to zabrać tą opcję, dla mnie i tak nie ma znaczenia ;)

„Visa i Mastercard zrywają współpracę”
– Visa i Mastercard mają u mnie minusa jak stąd do Warszawy i z powrotem.

Ale już najgorsze co w tych artykułach przeczytałem, to to:
„It has also compiled a list of banned content. I obtained a copy of this list, and it purports to bar videos with terms or themes like “rape,” “preteen,” “pedophilia” and “bestiality” (it helpfully clarifies that this “includes eels, fish, octopus, insects”). Diapers are OK “if no scatophilia.””
– znaczy no spoko, wiadomo że to treści zakazane te z początku (chociaż jak „rape” jest udawany, niechby nawet nagrany przez te profesjonalne firmy, to co wtedy? między 31 a 57% kobiet, bo nawet nie mężczyzn, ma fantazje o gwałcie, a teraz nawet nie można wyszukać takich filmów? no heloł?!), ale chodzi mi o ostatnie zdanie. Ok, scat to jest dla mnie wyjątkowo odpychający fetysz, chyba najbardziej… ale kurcze, przecież nikogo nie krzywdzi. I nie wciska się jak ktoś nie chce, można znaleźć takie filmy, ale trzeba szukać, inaczej nie są nachalne. Więc co to kurde ma być że strona porno wartościuje fetysze?! Poważnie?! Strona porno???!!!! Poczułem się zniesmaczony tym zachowaniem daleko bardziej niż tym fetyszem (coś w rodzaju, parafrazując: „Nie podzielam twojego fetyszu, ale po kres moich dni będę bronił twego prawa do jego praktykowania.” ;) ).

Wracając do kwestii weryfikacji… że tylko ludzie zweryfikowani powinni móc wrzucać filmy – w sumie dla mnie jako potencjalnego aktora i producenta to nawet spoko opcja :P ja bym się zweryfikował i tym samym może zmniejszył konkurencję ;) Ale no raczej nie na portalu który już tylko na płatne treści stawia (bo po prostu nie popieram takiej idei). Więc trza będzie jakiś research zrobić i wybrać może jakiś inny… (tyle że Pornhub też mnie zniechęca, bo patrz wyżej). Choć przyszło mi też do głowy, że marzy mi się założyć portal porno, który by był wyłącznie za darmo, tylko za darmo, wszystko by było na nim obowiązkowo za darmo i żadni zarabiający na filmach nie mieliby tam wstępu (od razu byliby wywalani i blokowani pragnący na filmach zarabiać) – to też fajna inicjatywa :P tyle że oczywiście serwery kosztują… i niekoniecznie darowizny pokryłyby wydatki… Ale marzenie jest ;)

Jeszcze taki fragment z artykułu:
„“They made money off my pain and suffering,” an 18-year-old woman named Taylor told me. A boyfriend secretly made a video of her performing a sex act when she was 14, and it ended up on Pornhub, the police confirmed. “I went to school the next day and everybody was looking at their phones and me as I walked down the hall,” she added, weeping as she spoke. “They were laughing.””
– cóż, że nastolatki to idioci, to nie jest nowość. Może nawet nie tyle idioci, co po prostu wyśmiewają wszystko co możliwe. Ale że dorośli ludzie zachowują się podobnie, to jest to szokujące, zniesmaczajace i odpychające.

„She thought, “I’m not worth anything any more because everybody has already seen my body,” she told me.”
– no i kto jej takie idiotyczne przekonanie wpoił? No kto?! :[ Porno niszczy ludziom życie – och Boże, to może nie niszczcie tym ludziom życia, to ich życie nie będzie zniszczone?!!!
Jestem tak zły, że nawet mnie nie obchodzi czy ktokolwiek podziela moje zdanie. Wolę być sam jeden odosobniony w nim, niż podzielać jakieś durne normy moralne całej reszty.
A jeszcze mi się przypomniało że czasem np. na jakichś portalach pod profilami aktorek porno widziałem komentarze w stylu: „Ciekawe czy rodzice są z niej dumni?” – noo 10000000x bardziej byłbym dumny gdyby moja córka była aktorką porno niż gdyby wygłosiła pod czyimś profilem taki komentarz (wtedy to z pewnością nie byłbym dumny, uznałbym za porażkę wychowawczą, że nie przekazałem dziecku podstawowego szacunku do innych ludzi, natomiast jeżeli z szacunkiem do innych wykonuje jakąkolwiek pracę zarobkową, to ani to nie jest w mojej opinii powód do dumy ani /tym bardziej/ do wstydu). I tyle.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.