Archiwa tagu: codzienne

#1319

Dawno już nie pisałem niczego tak prywatnie, co u mnie… Ostatnie kilka postów wygląda wręcz jak jakiś transowy przegląd prasy ;) albo blog czytelniczo-recenzencki… no ale tak od początku bloga jest, że jak się dobrze czuję, to właściwie nie mam … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano | Dodaj komentarz

‚praca nad sobą’

10 kwietnia „rozwaliłem” mój folder na pulpicie o nazwie „praca nad sobą” ;) miałem tam materiały z psychoterapii, zadania domowe, opisy moich problemów (fobia społeczna), teksty motywacyjne… ale stwierdziłem, że to już nie jest mi potrzebne, znaczy ten folder, to … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , | 1 komentarz

Podsumowanie 2016

Podsumowanie piszę tradycyjnie ale Wujek Lucyfer ma rację, że warto. Niestety o tym roku nie mogę powiedzieć, że był lepszy niż poprzedni… był gorszy. Tak, znowu ocenę mą definiuje praca. To znaczy moja „główna” praca w tym roku była ok, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , | 2 komentarze

Po sprzątaniu – cz. 2 (no nie do końca… ;) )

Niestety na porządki w domu rodzinnym nie miałem tyle czasu… (co na ich pierwszą część). Właściwie wpadłem na 3 dni, z czego połowa to święta no i trzeba było jednocześnie robić wszystko… Zacząłem jednak tym samym schematem: najpierw ubrania, potem … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , | Dodaj komentarz

Po sprzątaniu – cz. 1

Jak się ma, że tak powiem, dwa mieszkania, to trzeba było podsumowanie podzielić ;) No więc skończyłem sprzątać metodą Marie Kondo. I cóż… tutaj pisałem, że dałoby się u mnie z pięć worków wyrzucić pewnie… pomyliłem się, jeśli miałbym przeliczyć … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , | 1 komentarz

#1266

Myślę o tym jaki byłem kiedyś, a dziś… Pamiętam że na początku mojej emigracji przyjeżdżałem na urlop z pełnym bagażnikiem (już nie mówię samochodem, wtedy miałem większy bagażnik, teraz to bym się chyba nawet w cały samochód nie zmieścił z … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

Rok 2015

Czas na podsumowanie. To był najpiękniejszy rok w moim życiu. Wiem, że rok temu też tak mówiłem (czy nie? w każdym razie tak myślałem), ale ten był jeszcze lepszy (i obym o każdym następnym mógł to samo powiedzieć). Głównie za … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano | 1 komentarz

komputer?

Co jest ze mną, że nie mogę się pozbyć tego przywiązania do rzeczy? (to nie jest tylko przywiązanie, to byłoby jeszcze zrozumiałe, ja je uczłowieczam :P ) i tak np. wczoraj już miałem kupić nowy komputer, ale spojrzałem na stary … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , | 1 komentarz

#1247

Dużo drobiazgów. Nie wiem czy zacząć od przyziemnych spraw czy tych przemyśleniowych… bo tak naprawdę, to jedne łączą się z drugimi. W poprzedni piątek znów byłem na grupie (wsparcia), jeden z chłopaków (na początku drogi, starszy ode mnie i niższy … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano | 1 komentarz

A niektóre się zmieniają…

(tytuł jest nawiązaniem do tytułu notki z 17 maja) Pewnej rzeczy, której nie umiałem pojąć w szkole chyba nauczyłem się wreszcie w pracy… mianowicie, że ludzie sobie dogryzają naprawdę dla zabawy, a nie ze złośliwości. Na tym się opierają interakcje … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , | Dodaj komentarz

Podsumowanie i postanowienia

Ostatnio te moje notki podsumowujące są takie jakieś nieskładne (i nieładne ;) ). Zwłaszcza w zeszłym roku nie było zbyt wiele do opisywania, bo 2013 minął leniwie, niezbyt przyjemnie (praca). 2014 był natomiast… w sumie bardzo fajnym rokiem. Dużo się … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , | Dodaj komentarz

Czy transseksualizm to choroba? (ale wcześniej takie codzienne bzdurki :P )

Leżę sobie wczoraj w łóżku, ledwie 3h snu przede mną i tak sobie myślę że po takim !@#$% weekendzie jakże się cieszę, że już za niedługo pójdę do pracy – odpocząć!! Tak też było (już zwłaszcza jak zobaczyłem M. :D … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , | 1 komentarz

#1207

1. Dlaczego tak jest, że bałagan robi się sam bardzo szybko, a żeby zrobić porządek, to tak trudno się zmobilizować? :D No nic, trzeba się wziąć w garść i pogodzić z faktem, że moje mieszkanie to nie katalog dekoratorni wnętrz … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , | 1 komentarz

#1196

A tak sobie popiszę o bieżących sprawach (długo i o wszystkim, bo się zbieram do tej notki od… no od poprzedniej ;) ), tych mniej wesołych i bardziej. Najpierw tych mniej. Czyli co tam znowu odjebał mój ulubiony inaczej polityk: … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , , | 1 komentarz

Zabezpieczony: mieszkanie i inne takie

Brak zajawki, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , | Wprowadź swoje hasło, aby zobaczyć komentarze.

#1163

Położyłem się wczoraj w całkiem niezłym humorze, stwierdzając że może mam swoje dziwactwa, ale w sumie co z tego? Każdy ma swoje dziwactwa, a spanie z pluszowym misiem wydaje mi się jednym z mniej kuriozalnych („Około 35% dorosłych w Wielkiej … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , | 1 komentarz

#1154 + edit z 12.01

8.01.2014 (20:33) Takie mam poczucie, że zaraz oszaleję (nie nowe). Jest 20:30, a ja jeszcze nic nie jadłem (tzn. obiadu), zrobiłem dziś tysiącpięćset rzeczy – żadnej dla siebie. Przez ostatnie dwie noce spałem łącznie 6h. I nie zanosi się żebym … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , | 1 komentarz

#1153 – przydałoby się podsumowanie roku…

Leżę sobie wczoraj w łóżku i myślę sobie, że to już sylwester, a ja nie pomyślałem o podsumowaniu. A bo tak jakoś jestem w trakcie wciąż robienia czegoś – sprzedaję, oddaję, pozbywam się i porządkuję… z tym też można przesadzić … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano | 1 komentarz

Zabezpieczony: #1151 – A z przedświątecznych…

Brak zajawki, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , | Wprowadź swoje hasło, aby zobaczyć komentarze.

#1150 – Święta, święta…

Cały czas pamiętam o tej notce opisującej ostatnie dwa miesiące (i cały czas się pisze), ale teraz są święta. I mijają całkiem przyjemnie, moja rodzina chyba też już co raz mniej ma ochotę na to paskudne dzielenie się opłatkiem, bo … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano | 1 komentarz

#1142 – brak energii

Żeby mi się chciało tak jak mi się nie chce… robić cokolwiek Może tak bym się zajął rozplanowaniem nadchodzącej soboty (bo wybieram się do Bremen na cały dzień), a nie jak zwykle w piątek późno w nocy będę klął, że … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano | Dodaj komentarz

#1131

W piątek przed pracą tak coś mnie podkusiło żeby zajrzeć pod samochód… nie, bzdura, nie coś, tylko pamięć o tym głośnym nieprzyjemnym dźwięku, który dobiegł stamtąd jak wjechałem na coś jadąc polną drogą. No i oczywiście znajomy mi już widok … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , | 1 komentarz

Zabezpieczony: #1130

Brak zajawki, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , | Wprowadź swoje hasło, aby zobaczyć komentarze.

#1127 Udając normalność (i troszę o pracy, urlopowaniu itp. przyziemnych sprawach)

Nie mogę się pozbyć tego wrażenia, że tylko udaję normalność. Od czasu do czasu, np. wśród ludzi, tak nagle zatrzymam się, patrzę na nich i takie właśnie nachodzi mnie wrażenie. Że gdybym miał całkowicie „być sobą”, to już w ogóle … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , | 1 komentarz

#1124

Irytacji ciąg dalszy. Jak jeszcze jutro będę jeździł po innych miastach zamiast spokojnie w samotności posiedzieć sobie w domu, to ja wysiadam. To jest właśnie wada posiadania znajomych A tak poważnie: to nawet nie moja znajoma tylko mamy, ale to … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano | 1 komentarz