Co za dzień…

Mogę uznać, że miałem dziś szczęście :) ale nie będę tu się dokałdnie rozpisywał, bo chce mi się spać.
W szkole doznałem szoku ;) widząc koleżankę w butach na obcasie (dziewczyny… ja nie mogę… wytłumaczcie mi co takiego jest w tych butach), jak można wogóle chodzić w takich butach i w jakim celu? Przecież to musi być koszmar, poza tym wyglądają ochydnie ;) Potem już tylko przysypiałem (nic dziwnego, wczoraj do później nocy czytałem sobie książkę i dziś się to samo zapowiada…) i rozmyślałem… O butach w szczególności ;) i o tym, że ja chyba nie zrozumiem nigdy kobiet pod pewnymi względami…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.