Spacery mi nie służą…

co widzę? Facet… ‚dwa razy taki wysoki jak ja’, przystojny, wysportowany… gdzie mi do niego…
szkoda gadać…
dlaczego ja nie mogę być kimś… chłopakiem albo dziewczyną…
dlaczego już na wstępie mam zerowe szanse i muszę walczyć o to żeby być kimś… żeby być choć trochę wyżej… żeby dorastać takiemu chociaż do pięt… to jest niesprawiedliwe…
pierdolę takie życie

przepraszam za słowo, ale bardzo odpowiednio mi tu pasuje (jedna z zasad dobrego pisania wg S. Kinga: Nie pisz „dokonał czynności wypróżniania” jeśli wolisz napisać „wysrał się”)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.