378. We Will Rock You – Queen

[To tak fajnie tytułować notki piosenkami? ;) Ja mam zazwyczaj ciekawsze pomysły na tytuł, ale wszystkiego trzeba spróbować ;) ]
Za to w internecie bardzo łatwo kogoś wyśledzić :> Zdziwko zaliczyłem jak się do mnie na gg odezwały osoby z forum, na którym z całą pewnością nie podałem numeru gg (bo przecież w katalogu publicznym miałem adres bloga, a na każdym forum, na którym nie podaję od razu adresu bloga nie podaję też w żadnym wypadku numeru gg), no ale jak się odezwały, to w przeciągu dwóch sekund z katalogu publicznego zniknął mój adres bloga :P bo ogólnie uznałem, że podawać go tam to jednak głupi pomysł ;) Ale tak czy siak łatwo jest znaleźć mojego bloga jak się mnie zna z jakiegokolwiek forum, więc to w sumie nie jest dziwne. Tylko, że to nie martwi mnie tak jakby znaleźć go miał ktoś z mojego miasta :)
Dobra, znów będę przynudzał o moim nałogu (forach internetowych), ale muszę :P muszę, bo ostatnio przeżywam szczyt zachwytu forum na katoliku – co tam wejdę, to mam ubaw po pachy. Chyba poznałem sens powiedzenia „spaść z krzesła ze śmiechu”. Jaki to fajny okres w moim życiu – ciągle się tylko śmieję i wcale nie łapię dołów, bo nie mam na to czasu. Tak sobie myślę… kiedyś z depresji pomógł mi wyjść serial, a teraz w depresję nie pozwalają mi wpaść fora internetowe.
Jak przystało na pamiętnik, wpisuję tutaj (alfabetycznie lecz bez nicków) na wieczną pamiątkę co ciekawszych użytkowników z ww. forum:
a – jak widzę jej posty to coś mi się robi :P reklamuje jakieś bezsensowne protesty co jest nawet zabawne niekiedy
a – :/ chwilowo nie pamiętam wybryków tego pana, ale to jeden z osobliwszych bywalców
A_p – mój idol :D tak idiotyczne tematy zakłada (np. wypisuje z dokładnością do dni ile będą trwały poszczególne etapy końca świata), że na prawdę ubawić się można nieźle :P
a – całkiem inteligentny ateista
b – wróciła po dłuugiej nieobecności! :) w podobnym wieku co ja, ale jestem pod wrażeniem jej inteligencji i postrzegania świata :)
D – ateista w moim wieku, bardzo inteligentny i posiadający ogromną wiedzę z dziedzin związanych z religią – podziwiam
e – interpretuje dekalog całkiem podobnie do mnie :)
E – nawiedzony z lekka, ale tylko z lekka ;)
m – też nawiedzony, ostatnio spokojny, ale czasem ciśnienie mi rosło
R – spoko niekatolik
S – mamy często różne zdanie (zwłaszcza w temacie „homoseksualizm”) ale koleś jest chyba całkiem ok
S B – nawiedzenie stopień ciężki ;)
S – fajny, zabawny ateista :D
K – jest tam ‚od zawsze’ i każdy go zna ;) a ja do dziś nie wiem czy to jest niezupełnie inteligentny czy prowokator czy serio taki nawiedzony :P ale przynajmniej niespecjalnie agresywny
t – inteligentny człowiek, dyskutujący na poziomie no i co tu dużo gadać – zazwyczaj mam takie samo zdanie
t – ten również i jak ten powyżej mają podobne do mnie zdanie na większość tematów
t – kolejne nawiedzenie (oni tak na poważnie? :P )
Z – i jeszcze jedno nawiedzenie w stopniu ciężkim :P
Ci trzej ciężko nawiedzeni, to mi się wydaje, że prowokatorzy (chyba, że na prawdę można tak źle się czuć i chodzić po ulicach ;) – jak to ktoś ujął), ale przynajmniej jest zabawnie.
Na koniec cytat z dziś:
użytkownik a: Jedyny prawdziwy Bóg to ten określany jako JA JESTEM!
użytkownik b: ja tez jestem co wcale nie robi ze mnie Boga.

W ogóle muszę chyba zacząć zapisywać sobie gdzieś śmieszne teksty, bo na doła będą jak znalazł.
Dziś dość ciepło było, tak fajnie. I nawet pograbiłem stare liście w ogrodzie! Poza tym: zakwitły
Przed chwilą mi się ćma w świeczce utopiła… i chyba właśnie zalicza kremację…
Odnośnie tytułu… ściągnąłem ‚trójpak’ Greatest Hits Queen i teraz cynię :P (jakoś mi nigdy wcześniej nie przyszło do głowy, żeby sobie kilka pełnych płyt pościągać). I tak rozmyślając… jeśli chodzi o ich muzykę, to na prawdę trudno wybrać ulubioną piosenkę… wiele jest takich ulubionych. Z pośród 57 utworów (z tych 3 płyt) uwielbiam 19, a kolejne 13 bardzo lubię. Ale chyba najbardziej właśnie tytułową (razem z „Another One Bites The Dust” i „Don’t Stop Me Now” słucham od trzech godzin. ale to i tak nieźle, bo 3 piosenki na raz, a ja tak mam z muzyką, że zazwyczaj włączam jedną i słucham tak długo, jak długo siedzę przy kompie – jak godzinę, to godzinę, jak trzy to trzy godziny słucham tej samej piosenki, następnym razem włączając kompa włączam coś innego itd.).
Babcia dzisiaj (tzn. już wczoraj) patrzy się na mnie i mówi: „Ty masz pofarbowane włosy?”
ja: „No…”
babcia: „Ale ty jesteś przecież raczej typem blond… a w tych włosach wyglądasz jeszcze bardziej jak chłopak…”
Po czym spędziłem pół godziny przed lustrem, bo w sumie to byłem przeciwnego zdania, ale jak rzeczywiście, to może ja jednak na stałe tak będę :P no chyba ciut starzej wyglądam i jak już mi przynajmniej farba z głowy (nie z włosów, tylko z głowy) zeszła, to coraz bardziej mi się podoba.
***
„Naszym jedynym obowiązkiem jest robić to, co uważamy za słuszne”
– mądrość z dzisiejszego (wczorajszego) odcinka „Dr. Quinn”

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.