Endokrynolog cd.

Zamiast robić dopisek do poprzedniej notki, to przecież raczej napiszę nową.
A jest o czym, dostałem w piątek wyniki (szybko, spodziewałem się że potrwa to dłużej, no ale to nie Polska ;D ). Mam faktycznie opisane kiedy te badania krwi i zastrzyki. Natomiast same wyniki nie są już tak radosne – wyszła poważna osteopenia. Czyli jednak w Poznaniu wtedy też to nie był błąd ta zmniejszona masa kości… Czytam ten list chyba z piąty raz i tak jakoś… no „jestem zszokowany” to za mocno powiedziane, ale jakoś nie trafia to do mnie. T-Score -2,29… gdzie norma jest do -1 a poniżej -2,5 to już osteoporoza.
Zastanawiam się skąd to się wzięło… przed II. operacją brałem duże dawki teścia, potem standardowe, więc to chyba nie w tym upatrywać powodu? A może endokrynolog miał rację, że co 4 tyg. to za rzadko… Chyba że Omnadren naprawdę jest taki beznadziejny albo mój organizm tak źle go przyswajał – o czym nie wiedziałem, bo czułem się cały czas dobrze. W ogóle zero jakiegokolwiek gorszego samopoczucia nawet jak nie brałem dłużej… niektórzy czują osłabienie, uderzenia gorąca czy co tam, ja – totalnie nic, czy biorę czy nie biorę. Ale może to też powinno dać mi do myślenia? Ale gdybam sobie teraz tylko. Pojęcia nie mam. W każdym razie skoro przechodzę na Nebido to mam nadzieję, że wszystko się jakoś poprawi… Chociaż co się poprawi, kości nie zgęstnieją… Z drugiej strony jednak nie wszyscy uważają, że oseopenia to wstęp do osteoporozy.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.